Zamknij X
Kłamca
Myślałam, że wieczność to ja i Ty.
Że jednym ciałem będziemy my,
a pzryszłość planuje nam wspólny świat.
Kochałam jak ptak i lekko płynął czas.
Ktoś zamknął nam dzrwi.
I zmiażdzył te dni.
Przyniosło to łzy,
a ja zabiłam swe sny.
Dlaczego kłamałeś i oszukiwałeś?
Czy trudno być sobą niż inną osobą?
Umieram w tęsknocie i ciągłej brzydocie.
Nie kochać już chce a serce me mknie.
Do tego co było, a nie powróciło.
Tak żegnaj kochany.
Nie wracaj oddany.
Że jednym ciałem będziemy my,
a pzryszłość planuje nam wspólny świat.
Kochałam jak ptak i lekko płynął czas.
Ktoś zamknął nam dzrwi.
I zmiażdzył te dni.
Przyniosło to łzy,
a ja zabiłam swe sny.
Dlaczego kłamałeś i oszukiwałeś?
Czy trudno być sobą niż inną osobą?
Umieram w tęsknocie i ciągłej brzydocie.
Nie kochać już chce a serce me mknie.
Do tego co było, a nie powróciło.
Tak żegnaj kochany.
Nie wracaj oddany.
Średnia ocena: 6.00
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już świetliki dachowe, zobacz też księgarnia oraz stronę adware detector, a także auto giełda oraz Shippuuden.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Ostatnie komentarze
- prestidigitator: nie :) idę spać:)...
- Spoks: Ja widzę tu coś...(Dar) który czasami z wiekiem zatracamy. J...
- szel: chcesz w pysk?...
- prestidigitator: w photoshopie zawsze można...
- szel: watpisz...
