Zamknij X
Koniec
Kiedy śmierc wreszcie nadejdzie
I zabierze oddech mój,
Dla mnie słońce już nie wzejdzie,
Nie ukoi mnie głos Twój.
Bo jedyne co zostało,
Co wciąż, wiecznie dręczy mnie,
To Twe ciche, martwe ciało,
To te zimne wargi Twe.
Po co życ, gdy ty nie możesz?
Po co cierpiec przez wspomnienia?
Tyle wizji śmierci tworzę,
Ciągle sprawdzam bez wytchnienia.
Lecz na pewno wiem, co zrobię
Ja otulę serce swe,
Zimną stalą ostrza noża,
W płaszczu bólu z krwawych łez...
I zabierze oddech mój,
Dla mnie słońce już nie wzejdzie,
Nie ukoi mnie głos Twój.
Bo jedyne co zostało,
Co wciąż, wiecznie dręczy mnie,
To Twe ciche, martwe ciało,
To te zimne wargi Twe.
Po co życ, gdy ty nie możesz?
Po co cierpiec przez wspomnienia?
Tyle wizji śmierci tworzę,
Ciągle sprawdzam bez wytchnienia.
Lecz na pewno wiem, co zrobię
Ja otulę serce swe,
Zimną stalą ostrza noża,
W płaszczu bólu z krwawych łez...
Średnia ocena: 4.50
Dodaj komentarz
tDor napisał:
"...i śmierć byłaby wybawieniem
i lekarstwem byłaby śmierć
by konanie powolnym cierpieniem
skrócić miodem i słodyczą jej..."
ból wzmacnia pisz to pomaga
Dodaj komentarz"...i śmierć byłaby wybawieniem
i lekarstwem byłaby śmierć
by konanie powolnym cierpieniem
skrócić miodem i słodyczą jej..."
ból wzmacnia pisz to pomaga
Czy widziałeś już sklepy internetowe ale również Przykład CV lub przeczytaj poker look oraz stronę praca dodatkowa lub ogrzewanie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Strażnicy snów
autor: BożydarPan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmar
Ostatnie komentarze
