Zamknij X
Krzyk świtu
Znów ze snu zbudził mnie okrutny świtu krzyk...spłoszył me marzenia...i znów na jawie muszę żyć okrutnym bólem istnienia
Niebo dziś płacze deszczem utraconego szczęścia...
Słońce nie ma odwagi rozweselać promykiem
Serce me krwawi purpura jego zachodu
I nie czuję już nic...nic prócz tęsknoty i chłodu...
Ciało me ospałe złożone wciąż na łożu goryczy chce nadal śnić...
Dusza w beznadziei świata uwikłana krzyczy
Jednak gdy nadejdzie noc marzeń przestąpię progi...Tam świat wyciąga dłonie i róże rzuca pod nogi
Niebo dziś płacze deszczem utraconego szczęścia...
Słońce nie ma odwagi rozweselać promykiem
Serce me krwawi purpura jego zachodu
I nie czuję już nic...nic prócz tęsknoty i chłodu...
Ciało me ospałe złożone wciąż na łożu goryczy chce nadal śnić...
Dusza w beznadziei świata uwikłana krzyczy
Jednak gdy nadejdzie noc marzeń przestąpię progi...Tam świat wyciąga dłonie i róże rzuca pod nogi
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już sylwester słowacja. Ciekawe rzeczy znajdziesz na sypialnie, a także tanie noclegi praga lub przeczytaj działki budowlane na sprzedaż, zobacz też pasty bhp.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Strażnicy snów
autor: BożydarPan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmar
Ostatnie komentarze
