Zamknij X
Morze we łzach
Uciekła...
nie udało mi się jej złapać
była szybsza
sprytniejsza
ale na następną czekała już moja dłoń
załapałam ją...
i nagle zobaczyłam morze
z gromadką pazłotkowych ryb
Morze uderzyło o brzegi moich dłoni
i przedarło się przez tamę palców
pozostał tylko śpiew wesołych mew
i kilka muszli na dnie
Sierowałam dłonie do ust
i nagle burzą zgłodniałych zmysłów
poczułam smak morza...
nie udało mi się jej złapać
była szybsza
sprytniejsza
ale na następną czekała już moja dłoń
załapałam ją...
i nagle zobaczyłam morze
z gromadką pazłotkowych ryb
Morze uderzyło o brzegi moich dłoni
i przedarło się przez tamę palców
pozostał tylko śpiew wesołych mew
i kilka muszli na dnie
Sierowałam dłonie do ust
i nagle burzą zgłodniałych zmysłów
poczułam smak morza...
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już agencja interaktywna warszawa lub przeczytaj wyszukiwarka mp3. Ciekawe rzeczy znajdziesz na projektory warszawa lub mieszarki. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Kleczew.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Pan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmarzamraczam
autor: prestidigitator
Ostatnie komentarze
