Zamknij X
Odchodzę
Na skrzyżowaniu dróg
odchodzi mój duch,
nie żagna się ,
nie prosi o nagły cud.
Na skrzyżowaniu dróg
zamykam oczy,
bo tak trzeba
przed śmiercią...
po śmierci
nie patrzeć już!
bo po co...
Na skrzyżowaniu dróg
zastyga łza
odkleja się od ściany płaczu...
odchodzi mój duch,
nie żagna się ,
nie prosi o nagły cud.
Na skrzyżowaniu dróg
zamykam oczy,
bo tak trzeba
przed śmiercią...
po śmierci
nie patrzeć już!
bo po co...
Na skrzyżowaniu dróg
zastyga łza
odkleja się od ściany płaczu...
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Arkady napisał:
Nifciu, to jest metafora... MaryJane myślę, że rozumiem... podoba mi się, piękny...
Nifciu, to jest metafora... MaryJane myślę, że rozumiem... podoba mi się, piękny...
obłąkana napisał:
a mi się wydaje płytki
nie wiem
możliwe że dziś zbyt emocjonalnie podchodzę do umierania
albo władowałam w siebie zbyt wiele leków uspokajających
żeby myśleć
Dodaj komentarza mi się wydaje płytki
nie wiem
możliwe że dziś zbyt emocjonalnie podchodzę do umierania
albo władowałam w siebie zbyt wiele leków uspokajających
żeby myśleć
Czy widziałeś już sklepy internetowe lub przeczytaj hosting dla firm oraz stronę sypialnie. Ciekawe rzeczy znajdziesz na drukarki etykiet, a także kurtyna powietrzna.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Strażnicy snów
autor: BożydarPan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmar
Ostatnie komentarze
