Zamknij X
Ogród
Dłońmi ocieram o wypustki ściany
Krew spływa z powieki mej
Trudny płacz mówili rodzice
Lekarz zaś określał to chorobą
On sam uzależnieniem od smutku
To tylko rozpacz
To tylko krew i zgliszcza
To właściwie tylko śmierć
Niczyje zainteresowanie prawdziwe
Zwykła ciekawość ludzka
Powieszone ciało oblega me myśli
Czerwone barwy sponiewierają me palce
Żółte światło ciągle świeci
Uciekam od niego w głąb ciemności
Gdzie czują się swobodnie najbardziej obcy
Krew spływa z powieki mej
Trudny płacz mówili rodzice
Lekarz zaś określał to chorobą
On sam uzależnieniem od smutku
To tylko rozpacz
To tylko krew i zgliszcza
To właściwie tylko śmierć
Niczyje zainteresowanie prawdziwe
Zwykła ciekawość ludzka
Powieszone ciało oblega me myśli
Czerwone barwy sponiewierają me palce
Żółte światło ciągle świeci
Uciekam od niego w głąb ciemności
Gdzie czują się swobodnie najbardziej obcy
Średnia ocena: 4.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już agencja interaktywna, a także renty. Ciekawe rzeczy znajdziesz na sklep internetowy, a także dobre programy oraz stronę wypozyczalnia aut.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
dwunasty
autor: daniołjedenasty
autor: daniołszczęś cię
autor: prestidigitatordziesiąty
autor: daniołOsobno
autor: Devilka
Ostatnie komentarze
