Zamknij X
Ojcze
Wchodzę do domu
Nie mówiąc nic nikomu
Idę do jego pokoju
A nie wolno mi tam wchodzić
Słyszę jak smutek gra na skrzypcach
Przeciągając po nich smyczek cierpienia
Na biórku leży ostatni raport
Przy krześle wisi marynarka
Teczka ja zawsze obok łóżka
Po jego śmierci nikt tu nie wchodził
A przecież to smutne
Gdy nikt nie odwiedza samotnej duszy
Jesteś w ciemnej mogile
Z dala od blasku słońca
I świata żywych
A ja mam ochotę Cię wyciągnąć
Chcę Cię mocno przytulić
I poraz ostatni..
Szepnąć Ci delikatnie
Ojcze kocham Cię
Teraz to już niemożliwe
Życie mi Ciebie zabrało
Ale czy musiało tak być?
Odpowiedz ojcze!odpowiedz!
Nie mówiąc nic nikomu
Idę do jego pokoju
A nie wolno mi tam wchodzić
Słyszę jak smutek gra na skrzypcach
Przeciągając po nich smyczek cierpienia
Na biórku leży ostatni raport
Przy krześle wisi marynarka
Teczka ja zawsze obok łóżka
Po jego śmierci nikt tu nie wchodził
A przecież to smutne
Gdy nikt nie odwiedza samotnej duszy
Jesteś w ciemnej mogile
Z dala od blasku słońca
I świata żywych
A ja mam ochotę Cię wyciągnąć
Chcę Cię mocno przytulić
I poraz ostatni..
Szepnąć Ci delikatnie
Ojcze kocham Cię
Teraz to już niemożliwe
Życie mi Ciebie zabrało
Ale czy musiało tak być?
Odpowiedz ojcze!odpowiedz!
Średnia ocena: 5.50
Dodaj komentarz
Illusion napisał:
Nie lubię komentować wierszy o takiej tematyce .
Jednak to bardziej przypomina opowiadanie.
Dodaj komentarzNie lubię komentować wierszy o takiej tematyce .
Jednak to bardziej przypomina opowiadanie.
Czy widziałeś już księgarnia oraz druk wielkoformatowy oraz stronę Nokia 2680 lub działki tychy oraz agencja interaktywna.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Strażnicy snów
autor: BożydarPan i Pani
autor: BożydarNieskończony wrzechświat
autor: Bożydaranielski
autor: meteora...
autor: kasmar
Ostatnie komentarze
