Pani Monarsze
przytul mnie niewdzięczną
otul czerni kapturem
niegodną życia zabierz
niech krukiem się stanę
czeluścią oczu spójrz mi w duszę
nie ma w niej nic prócz ran życia
nie ma cudów a szkoda
nie wierzę w ściany
zawieszona w chaosie nie potrafię
wyzbyc się nadziei na premierę
egzystencjalnego teatru zdarzeń
to dla mnie los przygotował
strach żalem podszyty
wiatr rozwiewa mi złote włosy
oczy zagasły w śmierci fiolecie
bądź zdrów
otul czerni kapturem
niegodną życia zabierz
niech krukiem się stanę
czeluścią oczu spójrz mi w duszę
nie ma w niej nic prócz ran życia
nie ma cudów a szkoda
nie wierzę w ściany
zawieszona w chaosie nie potrafię
wyzbyc się nadziei na premierę
egzystencjalnego teatru zdarzeń
to dla mnie los przygotował
strach żalem podszyty
wiatr rozwiewa mi złote włosy
oczy zagasły w śmierci fiolecie
bądź zdrów
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Stefan napisał:
wow ...całość świetna a ostatnia zwrotka mmm... zapraszam do siebie
Dodaj komentarzwow ...całość świetna a ostatnia zwrotka mmm... zapraszam do siebie
Czy widziałeś już świetliki lub przeczytaj Reklama Koszalin oraz wizytówki ale również buty Adidas. Ciekawe rzeczy znajdziesz na niedoczynność tarczycy.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
Cykady
autor: KowalskaWyprawa Z-Przełomem Dunajca
autor: li8eCmentarz w Pourto de Mazarrón
autor: Konstancja* * *
autor: witeklas
autor: szinda
Ostatnie komentarze
