Zamknij X
Przychodzisz jakby nigdy nic
przychodzisz
jakby nigdy nic
przytulasz
szepczesz do uszka
"czułe" słówka
których uwielbiam
nie słuchać
drżę bezradnie
gdy jak szmacianą lalkę
bierzesz mnie na ręce
i zamykasz w żelaznym uścisku
wbijasz zęby w serce
brudy w moją duszę wycierasz
pozostawiasz po sobie
kałużę łez na podłodze
i pustkę w oczach
jakby nigdy nic
przytulasz
szepczesz do uszka
"czułe" słówka
których uwielbiam
nie słuchać
drżę bezradnie
gdy jak szmacianą lalkę
bierzesz mnie na ręce
i zamykasz w żelaznym uścisku
wbijasz zęby w serce
brudy w moją duszę wycierasz
pozostawiasz po sobie
kałużę łez na podłodze
i pustkę w oczach
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już konstrukcje spawane, a także CV. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Najlepsze Opisy, a także bramy lub przeczytaj Pozycjonowanie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Czy było warto?
autor: Blue roseLudzie
autor: Susanaaa...które zrywasz jak jabłko
autor: Konto zostało usunięte"Pociąg"
autor: SusanaaaJak tam jest?
autor: Blue rose
Ostatnie komentarze
- prestidigitator: blue rose, to jest... slabe, oczywiscie dlatego ze piszesz d...
- roza: a może tak bez trybu rozkazującego?:)...
- antal94: zdecyduj się czy żywa, czy martwa;] a wiersz ma fajny klima...
- Melanie: Eeej, moja panno. Widzę, że trochę się podłamałaś. ŻADEN wie...
- Susanaaa: oceniajcie wierszyk...
