Zamknij X
spacerowa rozłaka
Spacerujemy na krawędzi samotni
Po jednej stronie... JA
Po drugiej stronie... TY
Pomiędzy nami przepaść tak wielka
Że spacerując razem Spacerujemy samotnie
Przyszedłeś do mnie przez sen,
Odchodzisz ode mnie jak dzień.
Mówię, więc, żegnaj mój miły,
Nasze drogi na zawsze się rozłączyły =(=(
Chcę zapomnieć Twoje oczy, które kiedyś tak kochałam.
Chcę zapomnieć Twoje usta, które kiedyś całowałam.
Chcę zapomnieć złe i dobre to, co było i nie wróci,
Najpiękniejsze nasze chwile w zapomnienie chcę obrócić:(:(
Odwróciłeś się ode mnie, a może mnie zbudziłeś,
Okrutnie wyrwałeś z mojego snu.
Pozbawiłeś mnie marzeń... Marzeń o "nas".
"O nas" jak to pięknie brzmi.
Lecz to już tylko wspomnienie...
Wspomnienie takie nierealne,
Takie piękne, takie...
A teraz... Teraz mam szarą rzeczywistość,
Tę zasuszoną różę, z którą umarła moja miłość i Ja...;(;(:(:(:(
To koniec... Mnie, mojego świata.
Ty odszedłeś, zostawiłeś, serce me rozdarłeś,
z oczu łzy wycisnąłeś. Straciłam Cię na zawsze,
a może wcale nie miałam... Może mi się wydawało,
Może to był sen - najpiękniejszy w moim życiu, ale tylko sen
Dla mnie już nic nie istnieje
Jesteś dla mnie tylko Ty
Wokół Ciebie świat się śmieje
A ja jeszcze wierzę w sny
Tylko Ciebie pragnę kochać
Wciąż o Tobie pragnę śnić
Czy to jeszcze jest możliwe?:(
Abym mogła z Tobą być?
Za spędzone z Tobą dnie
Oddam wszystko to, co mam
Bo wciąż Kocham tylko Ciebie
O czym wiesz najlepiej sam
Chciałabym być zawsze z Tobą
Razem mijać szare dni
Nie potrafię być już sobą
Teraz wierzę tylko w sny.:(
Wybacz mi to, że Cię napotkałam.
Wybacz mi to, że Cię pokochałam.
Wybacz mi to, że nie umiem bez Ciebie.
Wybacz mi to, że z Tobą jak w niebie.
Wybacz mi to, że nie mogę inaczej.
Wybacz mi to, że bez Ciebie tylko płaczę.
Wybacz mi to, że jesteś wyjątkowy.
Wybacz mi to, że ja, tak bez słowa.
Wybacz mi to, że me serce nie wybiera.
Wybacz mi to, że bez Ciebie umieram.
Wybacz mi to, że Twa dusza jak perła.
Wybacz mi to, że tak bardzo pamiętam.
Wybacz mi to, że mam tę nadzieję,
Wybacz mi to, że się z Tobą wciąż śmieję.
Wybacz mi to, że razem z Tobą się smucę.
Lecz gdy mnie opuścisz, w ramiona śmierci Sie rzucę.
Po jednej stronie... JA
Po drugiej stronie... TY
Pomiędzy nami przepaść tak wielka
Że spacerując razem Spacerujemy samotnie
Przyszedłeś do mnie przez sen,
Odchodzisz ode mnie jak dzień.
Mówię, więc, żegnaj mój miły,
Nasze drogi na zawsze się rozłączyły =(=(
Chcę zapomnieć Twoje oczy, które kiedyś tak kochałam.
Chcę zapomnieć Twoje usta, które kiedyś całowałam.
Chcę zapomnieć złe i dobre to, co było i nie wróci,
Najpiękniejsze nasze chwile w zapomnienie chcę obrócić:(:(
Odwróciłeś się ode mnie, a może mnie zbudziłeś,
Okrutnie wyrwałeś z mojego snu.
Pozbawiłeś mnie marzeń... Marzeń o "nas".
"O nas" jak to pięknie brzmi.
Lecz to już tylko wspomnienie...
Wspomnienie takie nierealne,
Takie piękne, takie...
A teraz... Teraz mam szarą rzeczywistość,
Tę zasuszoną różę, z którą umarła moja miłość i Ja...;(;(:(:(:(
To koniec... Mnie, mojego świata.
Ty odszedłeś, zostawiłeś, serce me rozdarłeś,
z oczu łzy wycisnąłeś. Straciłam Cię na zawsze,
a może wcale nie miałam... Może mi się wydawało,
Może to był sen - najpiękniejszy w moim życiu, ale tylko sen
Dla mnie już nic nie istnieje
Jesteś dla mnie tylko Ty
Wokół Ciebie świat się śmieje
A ja jeszcze wierzę w sny
Tylko Ciebie pragnę kochać
Wciąż o Tobie pragnę śnić
Czy to jeszcze jest możliwe?:(
Abym mogła z Tobą być?
Za spędzone z Tobą dnie
Oddam wszystko to, co mam
Bo wciąż Kocham tylko Ciebie
O czym wiesz najlepiej sam
Chciałabym być zawsze z Tobą
Razem mijać szare dni
Nie potrafię być już sobą
Teraz wierzę tylko w sny.:(
Wybacz mi to, że Cię napotkałam.
Wybacz mi to, że Cię pokochałam.
Wybacz mi to, że nie umiem bez Ciebie.
Wybacz mi to, że z Tobą jak w niebie.
Wybacz mi to, że nie mogę inaczej.
Wybacz mi to, że bez Ciebie tylko płaczę.
Wybacz mi to, że jesteś wyjątkowy.
Wybacz mi to, że ja, tak bez słowa.
Wybacz mi to, że me serce nie wybiera.
Wybacz mi to, że bez Ciebie umieram.
Wybacz mi to, że Twa dusza jak perła.
Wybacz mi to, że tak bardzo pamiętam.
Wybacz mi to, że mam tę nadzieję,
Wybacz mi to, że się z Tobą wciąż śmieję.
Wybacz mi to, że razem z Tobą się smucę.
Lecz gdy mnie opuścisz, w ramiona śmierci Sie rzucę.
Średnia ocena: 2.50
Dodaj komentarz
dziunia napisał:
wyłapałam trochę rymów ale nie chce mi sie czytać całego bo za długie:)ale zadałeś sobie dużo pracy więc 4
Dodaj komentarzwyłapałam trochę rymów ale nie chce mi sie czytać całego bo za długie:)ale zadałeś sobie dużo pracy więc 4
Czy widziałeś już Pozycjonowanie oraz stronę rock radio, zobacz też Junio, zobacz też domy Warszawa, a także lamowki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Nie chcę zbyt wiele.
autor: Filipek0815"Streszczenie"
autor: SusanaaaNiepokój
autor: elafelsęk że
autor: prestidigitatorPotrzebni robotnicy!
autor: the.O
Ostatnie komentarze
