Zamknij X
Złote strzały
niektóre pomysły rodzą się przez cesarskie cięcie
a my przyszliśmy na świat ubrani i uposażeni
mieliśmy już własne szczoteczki do zębów kapcie
empetrójki plus mnóstwo perspektyw bliżej nieokreślonych
na ścianie nago wisiała nasza matka pożółkła
kopulująca z muchami przykryta plastrem dymu
lubiłem jak czytała nam na dobranoc
instrukcje obsługi inwalidzkich wózków albo
o skutkach ubocznych clonazapemu roztaczając
wokół ciepło kaloryfera
ten świat znałem i lubiłem w niego wchodzić
gdy rozkładał nogi ochoczo bezwstydnie dla mnie
specjalnie szeptał: 'jesteś najpiękniejszym
kluczem spośród wszystkich pięknych kluczy'
a ja byłem jak lampka w lodówce gdzie czas
spędzałem czekając aż coś wykluje się z jajek
puls mierząc sznurom wędzonej kiełbasy
tak bardzo chciałem znaleźć jakiekolwiek życie
wśród pustych butelek i zużytych igieł
gdzie droga do serca prowadzi przez żyły
na przegubach ręki - tam będę sobą -
najcięższą Kambodżą spośród wszystkich
ciężkich Kambodż
a my przyszliśmy na świat ubrani i uposażeni
mieliśmy już własne szczoteczki do zębów kapcie
empetrójki plus mnóstwo perspektyw bliżej nieokreślonych
na ścianie nago wisiała nasza matka pożółkła
kopulująca z muchami przykryta plastrem dymu
lubiłem jak czytała nam na dobranoc
instrukcje obsługi inwalidzkich wózków albo
o skutkach ubocznych clonazapemu roztaczając
wokół ciepło kaloryfera
ten świat znałem i lubiłem w niego wchodzić
gdy rozkładał nogi ochoczo bezwstydnie dla mnie
specjalnie szeptał: 'jesteś najpiękniejszym
kluczem spośród wszystkich pięknych kluczy'
a ja byłem jak lampka w lodówce gdzie czas
spędzałem czekając aż coś wykluje się z jajek
puls mierząc sznurom wędzonej kiełbasy
tak bardzo chciałem znaleźć jakiekolwiek życie
wśród pustych butelek i zużytych igieł
gdzie droga do serca prowadzi przez żyły
na przegubach ręki - tam będę sobą -
najcięższą Kambodżą spośród wszystkich
ciężkich Kambodż
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
Feniks napisał:
ostatnia zwrotka zgrzyta
wyskakuje nagle i nie bardzo <wg mnie> pasuje do całośći
"a ja byłem jak lampka w lodówce gdzie czas
spędzałem czekając aż coś wykluje się z jakek"- to urocze
ogólnie bije z tego "chłodne ciepło"
pozdrawiam
ostatnia zwrotka zgrzyta
wyskakuje nagle i nie bardzo <wg mnie> pasuje do całośći
"a ja byłem jak lampka w lodówce gdzie czas
spędzałem czekając aż coś wykluje się z jakek"- to urocze
ogólnie bije z tego "chłodne ciepło"
pozdrawiam
Linkin8866 (Moderator) napisał:
mi b.pasuje wszystko oprócz dwóch słów
'kapcie i papierosów'
a tak to cudnie cudnie cudnie
najpiękniejszy kluczu.
mi b.pasuje wszystko oprócz dwóch słów
'kapcie i papierosów'
a tak to cudnie cudnie cudnie
najpiękniejszy kluczu.
szel napisał:
Tylko zwrotkami to wykrzyczanie przypomina wiersz
to jest straszne:(
'ten swiat lubiłem i lubiłem w niego wchodzić'
a to jest piękne
'jestes najpiękniejszym kluczem ze wszystkich pięknych kluczy
a to jest okrutne
'tam bedę sobą'
Słusznie że nie pozwoliles na ocene
Serdeczności Sadom
:))
Tylko zwrotkami to wykrzyczanie przypomina wiersz
to jest straszne:(
'ten swiat lubiłem i lubiłem w niego wchodzić'
a to jest piękne
'jestes najpiękniejszym kluczem ze wszystkich pięknych kluczy
a to jest okrutne
'tam bedę sobą'
Słusznie że nie pozwoliles na ocene
Serdeczności Sadom
:))
Immortal (Junior Moderator) napisał:
Podoba mi się to porównanie do lampki w lodówce.
Podoba mi się to porównanie do lampki w lodówce.
Feniks napisał:
"puls mierzyć sznurom kiełbasy
tak bardzo chciałem analezć jakiekolwiek życie"
genialne
warto przeczytać kilkakrotnie:D
"puls mierzyć sznurom kiełbasy
tak bardzo chciałem analezć jakiekolwiek życie"
genialne
warto przeczytać kilkakrotnie:D
sh@dow napisał:
pierwsza strofa mi się podoba reszta przeciętnie - masz lepsze tylko tyle powiem... pozdrawiam
pierwsza strofa mi się podoba reszta przeciętnie - masz lepsze tylko tyle powiem... pozdrawiam
kwasia_f napisał:
pisany w uniesieniu to widać chyba.
najcięższa Kambodża spośród wszystkich ciężkich Kambodż - nigdy nie wymyśle lepszego tekszcza, bardziej niż bardziej. może troche za długi w sensie że przegadany ale to też ma swój półmrok. urok znaczy
pisany w uniesieniu to widać chyba.
najcięższa Kambodża spośród wszystkich ciężkich Kambodż - nigdy nie wymyśle lepszego tekszcza, bardziej niż bardziej. może troche za długi w sensie że przegadany ale to też ma swój półmrok. urok znaczy
sadomasokistik napisał:
ostatnio siedzę na digarcie
i tam podpatruję ludzi, którzy tworzą naprawdę niesamowite utwory (chociaży electricdog czy blackparade - polecam)
i to mnie jakoś tchnęło do zmian
zresztą sama forma od pewnego czasu jest już u mnie inna niż kiedyś
chociaż i tak ciągle towarzyszy mi wrażenie, że się zapętliłem :-)
ostatnio siedzę na digarcie
i tam podpatruję ludzi, którzy tworzą naprawdę niesamowite utwory (chociaży electricdog czy blackparade - polecam)
i to mnie jakoś tchnęło do zmian
zresztą sama forma od pewnego czasu jest już u mnie inna niż kiedyś
chociaż i tak ciągle towarzyszy mi wrażenie, że się zapętliłem :-)
sh@dow napisał:
Sado kiedyś pisałeś lepiej to takie moje odczucie, jeżeli zwracasz w ogóle uwagę na to co piszę... pozdrawiam
Sado kiedyś pisałeś lepiej to takie moje odczucie, jeżeli zwracasz w ogóle uwagę na to co piszę... pozdrawiam
Trzpiotka napisał:
Ciekawe chociaż
męczy mnie powielanie jednego tematu
bądź
-
jeśli nie rozumiem
-
schematu
u Ciebie
ale to znacznie lepsze niż ostatnie
jakoś się zmieniasz
wydaje mi się że mniej epatujesz obrzydzeniem
ale to dobrze
nie to że nie lubię
tylko trzeba to wyćwiczyć
Ciekawe chociaż
męczy mnie powielanie jednego tematu
bądź
-
jeśli nie rozumiem
-
schematu
u Ciebie
ale to znacznie lepsze niż ostatnie
jakoś się zmieniasz
wydaje mi się że mniej epatujesz obrzydzeniem
ale to dobrze
nie to że nie lubię
tylko trzeba to wyćwiczyć
sadomasokistik napisał:
no Trzpiotko, dlatego napisałem wyżej, że mam wrażenie, że się zapętliłem :-)
no Trzpiotko, dlatego napisałem wyżej, że mam wrażenie, że się zapętliłem :-)
Trzpiotka napisał:
A no ale ja mam na myśli
ogólnie Twoje teksty
nie ten jeden
to tak żeby było jasne
A no ale ja mam na myśli
ogólnie Twoje teksty
nie ten jeden
to tak żeby było jasne
Trzpiotka napisał:
Mniej więcej
choć może
lepiej coś wałkować na tyle długo żeby wyszło coś porządnego
Tobie się udało
bo ten
jest imho dużo lepszy
niż kilka poprzednich
Mniej więcej
choć może
lepiej coś wałkować na tyle długo żeby wyszło coś porządnego
Tobie się udało
bo ten
jest imho dużo lepszy
niż kilka poprzednich
sadomasokistik napisał:
jeszcze pewnie niejeden powstanie w takiej tematyce :-)
aż nadejdzie coś świeżego
dzięki za wgląd
jeszcze pewnie niejeden powstanie w takiej tematyce :-)
aż nadejdzie coś świeżego
dzięki za wgląd
Z**B (Supermoderator) napisał:
mówią że się urodziłam z petem w zębach i piwem w ręku, możliwe?:P
b.dobry!
mówią że się urodziłam z petem w zębach i piwem w ręku, możliwe?:P
b.dobry!
Ewusia1989 napisał:
hmm takie Twoje, podoba mi się całe, szczególnie o lodówce i tam dalej do końca zwrotki, oczywiście bądź sobą :) a i początek... 6
hmm takie Twoje, podoba mi się całe, szczególnie o lodówce i tam dalej do końca zwrotki, oczywiście bądź sobą :) a i początek... 6
pani napisał:
zajebisty. brakuje mi tylko interpunkcji, rymów ab ab ab czasem aa dla urozmaicenia. no i jakiegoś sensownego podzialu po dwa [maksymalnie 4] wersy.
skończyłam:)
zajebisty. brakuje mi tylko interpunkcji, rymów ab ab ab czasem aa dla urozmaicenia. no i jakiegoś sensownego podzialu po dwa [maksymalnie 4] wersy.
skończyłam:)
Veroni94 napisał:
O Boże co to za wiersz...
Nie jest wcale lepszy od mojego.Nie mowie,że mój jest idealny , ale ty trochu przegiąłeś...
Więc przestań ranić ludzi jak ranisz siebie...
O Boże co to za wiersz...
Nie jest wcale lepszy od mojego.Nie mowie,że mój jest idealny , ale ty trochu przegiąłeś...
Więc przestań ranić ludzi jak ranisz siebie...
Martinez55 napisał:
witam, tak sobie myślę o naszej ostatniej dyskusji, mnie trochę też ruszyło, za 'sap' należy ci się sorki, Sado, ale też nie przebierasz w słowach, to jesteś odporny. jak ci się wydaje tak piszesz. ja tak cię odebrałem, jakich użyłeś słów, nie nagiąłem wg mnie nic, tylko zestawiłem z dwóch uzupełniających się wypowiedzi twoich, nie z oddalonego kontekstu, a to jednak jest różnica. trochę mnie zdziwiło, że tak stawiasz sprawę, (jak zrozumiałem, tak cytowałem) i rzeczywiście taką zrobiłem prowokację trochę, dającą do myslenia, bo zauważ, że z takich słow nie możnaby pomyśleć o tobie inaczej, jak tylko że jesteś dość jednowymiarowy, typu 'kasa', 'kariera', co zresztą od razu opisałeś dość zbulwersowany. ale taki wniosek wynikał z twoich słów, być może był to efekt zamierzony, ironia lub zwykła draka. nie wiem. trudno - trzeba byłoby nam ograniczyć się do ocen wierszy a nie ludzi, jak to zresztą ująłeś w zakładce o sobie, dlatego wyszła niepotrzebna wycieczka i /obustronne/ SAPAŃSKO :). mam jednak takie prywatne zdanie i je napisałem - ze swojego doświadczenia. piszesz wiersze zazwyczaj z należytym dystansem, więc tak samo podejdź, proszę, do moich 'zdań odrębnych'. jak napisałem ostatnio, tu jestem tylko nickiem, po co się wkur... na nick? dążysz na szczyt, dąż po swojemu, ja z perspektywy osoby, która własnymi rękami doszła do posiadania (po filistersku - postawiłem chałupę, gruzami nie jeżdżę, ta tzw. kariera zapewnia mi też wizytki w egzotycznych rejonach) tak to postrzegam, że (a teraz bedzie szczypta nieszkodliwej filozofii)jak już jesteś na szczycie, to okazuje się, że niebo jest tak samo błękitne (i odległe) jak u podnóża i uważam, że nie warto poświęcać życia na samo wdrapanie się na jedyny upragniony szczyt, bo z jego wysokości po prostu zobaczysz inne, na które przyjdzie ci ochota się wdrapać. choć wiersz pod którym to pisałem był za marny nawet na te 2,5 co niby dałbym, to nie rypałem za bardzo autora, bo SE tym żadnego kompleksu nie zaleczę (a mam je ,jak każdy). moje zdanie: warto od razu poświęcić czas, żeby mieć towarzystwo, czyli kogoś z kim wejdziesz na ten szczyt i inne, które też z czasem dostrzegamy (patrz sławetni skaldowie, choć to kapela i hity nie z mojej epoki "nie sztuka złapać króliczka, sztuka go gonić") wtedy dopiero to drapanie się ma sens. nie warto samemu. no i taka moja mądrość głupia. z szacunku dla wierszy poświęciłem ten czas na napisanie, dzięki żeś poświęcił na przeczytanie, nie mam urazy żadnej pzdr (i pisząc na temat bez niepotrzebnej wazeliny: ten twój wiersz pod którym to piszę to jest mega gęsta poezja, wcześniej sie nie wynurzałem na jego temat ale czytałem uprzednio, jest okazja to ci piszę teraz, podoba się i temat i użyte słowa)
witam, tak sobie myślę o naszej ostatniej dyskusji, mnie trochę też ruszyło, za 'sap' należy ci się sorki, Sado, ale też nie przebierasz w słowach, to jesteś odporny. jak ci się wydaje tak piszesz. ja tak cię odebrałem, jakich użyłeś słów, nie nagiąłem wg mnie nic, tylko zestawiłem z dwóch uzupełniających się wypowiedzi twoich, nie z oddalonego kontekstu, a to jednak jest różnica. trochę mnie zdziwiło, że tak stawiasz sprawę, (jak zrozumiałem, tak cytowałem) i rzeczywiście taką zrobiłem prowokację trochę, dającą do myslenia, bo zauważ, że z takich słow nie możnaby pomyśleć o tobie inaczej, jak tylko że jesteś dość jednowymiarowy, typu 'kasa', 'kariera', co zresztą od razu opisałeś dość zbulwersowany. ale taki wniosek wynikał z twoich słów, być może był to efekt zamierzony, ironia lub zwykła draka. nie wiem. trudno - trzeba byłoby nam ograniczyć się do ocen wierszy a nie ludzi, jak to zresztą ująłeś w zakładce o sobie, dlatego wyszła niepotrzebna wycieczka i /obustronne/ SAPAŃSKO :). mam jednak takie prywatne zdanie i je napisałem - ze swojego doświadczenia. piszesz wiersze zazwyczaj z należytym dystansem, więc tak samo podejdź, proszę, do moich 'zdań odrębnych'. jak napisałem ostatnio, tu jestem tylko nickiem, po co się wkur... na nick? dążysz na szczyt, dąż po swojemu, ja z perspektywy osoby, która własnymi rękami doszła do posiadania (po filistersku - postawiłem chałupę, gruzami nie jeżdżę, ta tzw. kariera zapewnia mi też wizytki w egzotycznych rejonach) tak to postrzegam, że (a teraz bedzie szczypta nieszkodliwej filozofii)jak już jesteś na szczycie, to okazuje się, że niebo jest tak samo błękitne (i odległe) jak u podnóża i uważam, że nie warto poświęcać życia na samo wdrapanie się na jedyny upragniony szczyt, bo z jego wysokości po prostu zobaczysz inne, na które przyjdzie ci ochota się wdrapać. choć wiersz pod którym to pisałem był za marny nawet na te 2,5 co niby dałbym, to nie rypałem za bardzo autora, bo SE tym żadnego kompleksu nie zaleczę (a mam je ,jak każdy). moje zdanie: warto od razu poświęcić czas, żeby mieć towarzystwo, czyli kogoś z kim wejdziesz na ten szczyt i inne, które też z czasem dostrzegamy (patrz sławetni skaldowie, choć to kapela i hity nie z mojej epoki "nie sztuka złapać króliczka, sztuka go gonić") wtedy dopiero to drapanie się ma sens. nie warto samemu. no i taka moja mądrość głupia. z szacunku dla wierszy poświęciłem ten czas na napisanie, dzięki żeś poświęcił na przeczytanie, nie mam urazy żadnej pzdr (i pisząc na temat bez niepotrzebnej wazeliny: ten twój wiersz pod którym to piszę to jest mega gęsta poezja, wcześniej sie nie wynurzałem na jego temat ale czytałem uprzednio, jest okazja to ci piszę teraz, podoba się i temat i użyte słowa)
sadomasokistik napisał:
wzruszyłem się martinez
naprawdę
twoje rady są fantastyczne
powiesiłem nad łóżkiem
dziękuję!
wzruszyłem się martinez
naprawdę
twoje rady są fantastyczne
powiesiłem nad łóżkiem
dziękuję!
sadomasokistik napisał:
skoro mu się nudziło...
jak będę kiedyś bezrobotny to może też zacznę naprawiać świat w internecie :-)
skoro mu się nudziło...
jak będę kiedyś bezrobotny to może też zacznę naprawiać świat w internecie :-)
Martinez55 napisał:
ślimak dziś wystawił rogi,
a ty pokaż swoje nogi
(źródło: Polskie poezje ambitne)
:)
Dodaj komentarzślimak dziś wystawił rogi,
a ty pokaż swoje nogi
(źródło: Polskie poezje ambitne)
:)
Czy widziałeś już ipla. Ciekawe rzeczy znajdziesz na pozycjonowanie ale również UK Calling Cards, a także teksty piosenek disco polo lub działki szczecin.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
