Zamknij X
Anioł / dziś to ostatni wiersz :)
światło słońca i poranny wiatr
świadkami są:
- wprost z gwiazd
Na trawę i wrzos,
z nieba Anioł zszedł.
"Pani oddaje Ci serce,
Tyś królową mych snów,
Pani piękna, pokłon składam Ci,
ja niegodny spojrzenia i łaski.
Aniele o skrzydłach ze światła
Aniele o twarzy pełnej piękna, błagam
łaskę mi okaż, i miłość podaruj..."
słonce w chmurach kryje sie,
Spojrzenia Bogini nie wytrzyma nikt,
Wiatr w trawie skryty, słucha
słów Anioła, Pani snów:
"Obdaruj mnie miłością i serce podaruj
rękę podaj i przy mnie trwaj
słońce i wiatr świadkami są
obietnicy którą składam Ci-
będę z Tobą, do końca Twych dni"
Na te słowa Niegodny,
w oczy Bogini spojrzał
i z głębi serca przemówił:
"Pani piękna, Twój chce być,
aż do końca czasu,
aż Śmierć wyciągnie po nas
dłoń...
Przyjmij me Serce,
przyjmij mą duszę w imię miłości
Co serce i umysł mój ogniem pali"
Gdy Niegodny słowa te wypowiedział
Anioł wzrok do nieba wzniósł,
skrzydła rozłożył i ku słońcu sie wzniósł
bez słowa i bez obietnic
świadkami są:
- wprost z gwiazd
Na trawę i wrzos,
z nieba Anioł zszedł.
"Pani oddaje Ci serce,
Tyś królową mych snów,
Pani piękna, pokłon składam Ci,
ja niegodny spojrzenia i łaski.
Aniele o skrzydłach ze światła
Aniele o twarzy pełnej piękna, błagam
łaskę mi okaż, i miłość podaruj..."
słonce w chmurach kryje sie,
Spojrzenia Bogini nie wytrzyma nikt,
Wiatr w trawie skryty, słucha
słów Anioła, Pani snów:
"Obdaruj mnie miłością i serce podaruj
rękę podaj i przy mnie trwaj
słońce i wiatr świadkami są
obietnicy którą składam Ci-
będę z Tobą, do końca Twych dni"
Na te słowa Niegodny,
w oczy Bogini spojrzał
i z głębi serca przemówił:
"Pani piękna, Twój chce być,
aż do końca czasu,
aż Śmierć wyciągnie po nas
dłoń...
Przyjmij me Serce,
przyjmij mą duszę w imię miłości
Co serce i umysł mój ogniem pali"
Gdy Niegodny słowa te wypowiedział
Anioł wzrok do nieba wzniósł,
skrzydła rozłożył i ku słońcu sie wzniósł
bez słowa i bez obietnic
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
Krzyma_Cakani napisał:
Ode mnie 5 i niech ta ocena będzie za razem komentarzem do wiersza.
Ode mnie 5 i niech ta ocena będzie za razem komentarzem do wiersza.
Krzyma_Cakani napisał:
Jestem szczerą osobą, aż tak bardzo że mnie nieznoszą tutaj.
Jestem szczerą osobą, aż tak bardzo że mnie nieznoszą tutaj.
Alkomat (Uznany komentator) napisał:
I dobrze, że ostatni.
Chociaż wcześniejszych nie czytałem, ale po tym nie mam ochoty.
Pierwsza strofa - zupełnie niegramatycznie chyba, co?
Światło i wiatr czego są świadkami?
Nagle zaczynasz opisywać jakiś widok - w sensie czynność. A powinien być podmiot("zejścia").
Poza tym nie "wrzos", tylko "wrzosy", ale tego na 100 nie jestem pewien.
Druga strofa to już totalna masakra. Nic nowego, nic oryginalnego, nie ciekawego - coś takiego pojawia się w każdym wierzu o aniołach :/
Potem dialog anioła. Zupełnie nie trzyma się kupy, bo strasznie upłyca i uczłowiecza postać anioła. Za bardzo, bo anioł przestaje być aniołem, skoro prosi o takie rzeczy.
A końcówka w ogóle nie trzyma sie kupy jak dla mnie.
Zrobiłaś ją zupełnie na "odwal się" nie mając pomysłu na lepszy wariant.
W ogóle nie pisz wierszy o aniołach, bo nic nowego, ani ciekawego nie wymyślisz, chyba, że piszesz zaj***ście świetnie. A tak nie jest.
I dobrze, że ostatni.
Chociaż wcześniejszych nie czytałem, ale po tym nie mam ochoty.
Pierwsza strofa - zupełnie niegramatycznie chyba, co?
Światło i wiatr czego są świadkami?
Nagle zaczynasz opisywać jakiś widok - w sensie czynność. A powinien być podmiot("zejścia").
Poza tym nie "wrzos", tylko "wrzosy", ale tego na 100 nie jestem pewien.
Druga strofa to już totalna masakra. Nic nowego, nic oryginalnego, nie ciekawego - coś takiego pojawia się w każdym wierzu o aniołach :/
Potem dialog anioła. Zupełnie nie trzyma się kupy, bo strasznie upłyca i uczłowiecza postać anioła. Za bardzo, bo anioł przestaje być aniołem, skoro prosi o takie rzeczy.
A końcówka w ogóle nie trzyma sie kupy jak dla mnie.
Zrobiłaś ją zupełnie na "odwal się" nie mając pomysłu na lepszy wariant.
W ogóle nie pisz wierszy o aniołach, bo nic nowego, ani ciekawego nie wymyślisz, chyba, że piszesz zaj***ście świetnie. A tak nie jest.
meliegree napisał:
Pierwsza strofa: zgadzam się z Tobą, ale resztę argumentów można o kant ... potłuc... po pierwsze? Twierdzisz, że taki dialog pojawia się w każdym wierszu o tej tematyce? Następnie zarzucasz mi uczłowieczanie Aniołów... niestety, to było moim celem. Zarzuć mi kłamstwo, udowodnij, że anioły takie nie są. Jak? Skoro tak się na nich znasz, przedstaw mi jakiegoś, wtedy uznam, że miałeś rację. Kłopot z istotami fantastycznymi polega na tym, że można je w dowolny sposób interpretować. Przykro mi, nie masz na to wpływu... Co do końcówki, taka właśnie miała być. Nie na odwal, miała być nieoczekiwana, dziwna. Myślę, że mi to wyszło.
Pierwsza strofa: zgadzam się z Tobą, ale resztę argumentów można o kant ... potłuc... po pierwsze? Twierdzisz, że taki dialog pojawia się w każdym wierszu o tej tematyce? Następnie zarzucasz mi uczłowieczanie Aniołów... niestety, to było moim celem. Zarzuć mi kłamstwo, udowodnij, że anioły takie nie są. Jak? Skoro tak się na nich znasz, przedstaw mi jakiegoś, wtedy uznam, że miałeś rację. Kłopot z istotami fantastycznymi polega na tym, że można je w dowolny sposób interpretować. Przykro mi, nie masz na to wpływu... Co do końcówki, taka właśnie miała być. Nie na odwal, miała być nieoczekiwana, dziwna. Myślę, że mi to wyszło.
Alkomat (Uznany komentator) napisał:
Jeśli chodzi o dialog - ok, mogę ewetualnie stwierdzić, że jakiś pomysł gorszy, czy lepszy, ale był. Jednak wykonanie nie.
Aniołów, z racji bycia aniołami, nie powinno się uczłowieczać, bo wtedy po co używać oklepanych aniołów?
Słuchaj, KAŻDY pisał o aniołach. Żeby coś w tej tematyce oryginalnego umieścić to trzeba mieć naprawdę wyśmienity pomysł i świetne pióro.
Wiem, bo czytałem naprawdę wieeele wierszy takich jak ten(właściwie można by rzec - prawie identycznych, tylko z innymi słowami - chyba wiesz o co mi chodzi). Poza tym sam kiedyś coś próbowałem("Do A.") i byłem przekonany, że to fajne i oryginalne, ale im więcej zacząłem czytać i pisać, okazało się, że to zwykłe g. jest.
A co do końcówki - ok jest ona nieprzewidywalna - nawet za bardzo. Poza tym(czepiam się szczegółów, ale ze szczegółów składa się wiersz): "Gdy niegodny słowa te wypowiedział" - to jest straszne upłycenie. To można powiedzieć dużo lepiej, dużo bardziej poetycko.
Nie wiem, pokombinuj coś z wylatywaniem/dolatywaniem słów, czy coś w ten deseń.
Poza tym końcówka jest jeszcze zła z tego powodu, że anioł przez cały wiersz mówi, że fajnie, że kocha, że to, że tamto, a na koniec ni stąd ni z owąd olewa i odlatuje.
To jest za bardzo nieprzewidywalne - tu jest przesada. Gdybyś bardziej jakoś rozwinęła to zakończenie i napisała je bardziej poetycko, może i tak, ale w ten sposób nie.
Poza tym wiersz jest zły, bo jest o aniołach. Musisz się liczyć z tym, że każdy, kto choć trochę się orientuje w poezji, widząc wiersz o aniołach od razu(jeszcze bez czytania) myśli: "Następny gniot". Dlatego pisząc wiersz o aniołach MUSISZ UMIEĆ ŚWIETNIE PISAĆ.
Przeczytaj sobie tekst do piosenki "Anioły" zespołu Coma.
Tam słowo: "Anioły" jest użyte tylko jeden raz, ale wypowiada naprawdę bardzo dużo
(swoją drogą piosenka też jest fajna - polecam).
I jeszcze jedno, być może na przyszłość. Dając negatywny komentarz(a takie przeważnie daję) nie chcę bezczelnie dokopać autorowi, tylko dać jakieś wskazówki, naukę na przyszłość.
I teraz są dwie możliwości: Albo przyjmiesz tą konstruktywną krytykę do siebie i będziesz pisać lepiej, albo nie i wtedy będziesz cieszyła się komentarzami "kółka wzajemnej adoracji" i raczej nie zabłyśniesz na żadnym innym portalu poetyckim.
Jeśli chodzi o dialog - ok, mogę ewetualnie stwierdzić, że jakiś pomysł gorszy, czy lepszy, ale był. Jednak wykonanie nie.
Aniołów, z racji bycia aniołami, nie powinno się uczłowieczać, bo wtedy po co używać oklepanych aniołów?
Słuchaj, KAŻDY pisał o aniołach. Żeby coś w tej tematyce oryginalnego umieścić to trzeba mieć naprawdę wyśmienity pomysł i świetne pióro.
Wiem, bo czytałem naprawdę wieeele wierszy takich jak ten(właściwie można by rzec - prawie identycznych, tylko z innymi słowami - chyba wiesz o co mi chodzi). Poza tym sam kiedyś coś próbowałem("Do A.") i byłem przekonany, że to fajne i oryginalne, ale im więcej zacząłem czytać i pisać, okazało się, że to zwykłe g. jest.
A co do końcówki - ok jest ona nieprzewidywalna - nawet za bardzo. Poza tym(czepiam się szczegółów, ale ze szczegółów składa się wiersz): "Gdy niegodny słowa te wypowiedział" - to jest straszne upłycenie. To można powiedzieć dużo lepiej, dużo bardziej poetycko.
Nie wiem, pokombinuj coś z wylatywaniem/dolatywaniem słów, czy coś w ten deseń.
Poza tym końcówka jest jeszcze zła z tego powodu, że anioł przez cały wiersz mówi, że fajnie, że kocha, że to, że tamto, a na koniec ni stąd ni z owąd olewa i odlatuje.
To jest za bardzo nieprzewidywalne - tu jest przesada. Gdybyś bardziej jakoś rozwinęła to zakończenie i napisała je bardziej poetycko, może i tak, ale w ten sposób nie.
Poza tym wiersz jest zły, bo jest o aniołach. Musisz się liczyć z tym, że każdy, kto choć trochę się orientuje w poezji, widząc wiersz o aniołach od razu(jeszcze bez czytania) myśli: "Następny gniot". Dlatego pisząc wiersz o aniołach MUSISZ UMIEĆ ŚWIETNIE PISAĆ.
Przeczytaj sobie tekst do piosenki "Anioły" zespołu Coma.
Tam słowo: "Anioły" jest użyte tylko jeden raz, ale wypowiada naprawdę bardzo dużo
(swoją drogą piosenka też jest fajna - polecam).
I jeszcze jedno, być może na przyszłość. Dając negatywny komentarz(a takie przeważnie daję) nie chcę bezczelnie dokopać autorowi, tylko dać jakieś wskazówki, naukę na przyszłość.
I teraz są dwie możliwości: Albo przyjmiesz tą konstruktywną krytykę do siebie i będziesz pisać lepiej, albo nie i wtedy będziesz cieszyła się komentarzami "kółka wzajemnej adoracji" i raczej nie zabłyśniesz na żadnym innym portalu poetyckim.
meliegree napisał:
Nie uznałem go za chęć dokopania, wręcz przeciwnie. Odpisałem, bo uznałem, że masz rację. Co do ostatniej strofy, odejście kobiety było niespodziewane, zawsze jest. Wiersz ma 2 lata, to pierwsze co napisałem, stąd popadanie w banał. Hmm...jest trochę kiczowaty, ale mam do niego sentyment. Masz rację, można by to bardziej poetycko ująć, ale uważam, że to by jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Nie mniej jednak, uważam, że mamy całkowite prawo uczłowieczyć anioła. Dlaczego? Bo to leży w naszej naturze. Jak wyobrażamy sobie Boga? Jako starca na tronie. Więc dlaczego ja nie mogę zrobić tego z aniołem? Doceniam Twój komentarz, tak samo jak cenię krytykę. Dziękuję. Co do piosenki o której wspominałeś, chętnie sprawdzę. Dzięki jeszcze raz.
Nie uznałem go za chęć dokopania, wręcz przeciwnie. Odpisałem, bo uznałem, że masz rację. Co do ostatniej strofy, odejście kobiety było niespodziewane, zawsze jest. Wiersz ma 2 lata, to pierwsze co napisałem, stąd popadanie w banał. Hmm...jest trochę kiczowaty, ale mam do niego sentyment. Masz rację, można by to bardziej poetycko ująć, ale uważam, że to by jeszcze bardziej pogorszyło sprawę. Nie mniej jednak, uważam, że mamy całkowite prawo uczłowieczyć anioła. Dlaczego? Bo to leży w naszej naturze. Jak wyobrażamy sobie Boga? Jako starca na tronie. Więc dlaczego ja nie mogę zrobić tego z aniołem? Doceniam Twój komentarz, tak samo jak cenię krytykę. Dziękuję. Co do piosenki o której wspominałeś, chętnie sprawdzę. Dzięki jeszcze raz.
meliegree napisał:
BTW. Jestem mężczyzną :) Co do kółek wzajemnej adoracji: Leczą mnie z kompleksów :P Ale myślę, że wiesz o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie pisze najlepiej. Chodzi mi o coś innego. Chciałbym się dowiedzieć, czy mam szansę pisać dobre wiersze. Mówią, że każdy może, ja się z tym nie zgadzam i szukam odpowiedzi.
BTW. Jestem mężczyzną :) Co do kółek wzajemnej adoracji: Leczą mnie z kompleksów :P Ale myślę, że wiesz o co chodzi. Zdaję sobie sprawę, że nie pisze najlepiej. Chodzi mi o coś innego. Chciałbym się dowiedzieć, czy mam szansę pisać dobre wiersze. Mówią, że każdy może, ja się z tym nie zgadzam i szukam odpowiedzi.
Alkomat (Uznany komentator) napisał:
Masz taki damski nick ;)
A co do tego, czy możesz pisać. Wiesz, jak wyglądały moje pierwsze wiersze? Dużo, dużo gorzej niż ten ;) Teraz nie jestem cudotwórcą, ale podobno jest dużo, dużo lepiej ;)
Moim zdaniem sens polega na tym:
Pomyśl o czymś, co Ci się przydarzyło(oczywiście musi być to złe/smutne wspomnienie) i, co chcesz opisać. Potem postaraj się z tego wspomnienia zrobić wiersz. Potem, pozbądź się pospolitych słów i zwrotów, zamień je na jakieś przenośnie, czy inne środki poetyckie. Potem przeczytaj to i zastanów się, dlaczego to jest złe. Potem popraw :)
Jeśli chodzi o wiersze rymowane, pamiętaj o tym, żeby trzymać rytm. Możesz też tutaj posługiwać się różnymi zabiegami, np. wielokropek, myślnik, czy też zmiana szyku w wersie. Najgorsze jest dopełnianie wersu zdrobnieniami i wymuszone rymy.
A o tym, czy możesz pisać przekonasz się po kilku(dziesięciu) następnych wierszach. Jak będziesz miał coś nowego to daj mi znać, z chęcią zjadę :P
Masz taki damski nick ;)
A co do tego, czy możesz pisać. Wiesz, jak wyglądały moje pierwsze wiersze? Dużo, dużo gorzej niż ten ;) Teraz nie jestem cudotwórcą, ale podobno jest dużo, dużo lepiej ;)
Moim zdaniem sens polega na tym:
Pomyśl o czymś, co Ci się przydarzyło(oczywiście musi być to złe/smutne wspomnienie) i, co chcesz opisać. Potem postaraj się z tego wspomnienia zrobić wiersz. Potem, pozbądź się pospolitych słów i zwrotów, zamień je na jakieś przenośnie, czy inne środki poetyckie. Potem przeczytaj to i zastanów się, dlaczego to jest złe. Potem popraw :)
Jeśli chodzi o wiersze rymowane, pamiętaj o tym, żeby trzymać rytm. Możesz też tutaj posługiwać się różnymi zabiegami, np. wielokropek, myślnik, czy też zmiana szyku w wersie. Najgorsze jest dopełnianie wersu zdrobnieniami i wymuszone rymy.
A o tym, czy możesz pisać przekonasz się po kilku(dziesięciu) następnych wierszach. Jak będziesz miał coś nowego to daj mi znać, z chęcią zjadę :P
meliegree napisał:
Dzięki. Znam te zasady, ale problem polega na tym, że wiersze szybko mnie wypalają. Po napisaniu czegokolwiek czuję się pusty wewnątrz, jakbym wyrzucił wszystkie uczucia i zwykle najlepiej wyglądają wiersze których nie poprawiam. Nie mniej jednak, dzięki ;) Jeżeli napiszę kolejny banalny wiersz, wiem do kogo się zgłosić :)
Dzięki. Znam te zasady, ale problem polega na tym, że wiersze szybko mnie wypalają. Po napisaniu czegokolwiek czuję się pusty wewnątrz, jakbym wyrzucił wszystkie uczucia i zwykle najlepiej wyglądają wiersze których nie poprawiam. Nie mniej jednak, dzięki ;) Jeżeli napiszę kolejny banalny wiersz, wiem do kogo się zgłosić :)
szel napisał:
Alkomat pierwszy raz czytam twoje komentarze, sa fantastyczne i bardzo pouczajace, moze i dla siebie cos z nich wyniose.
Ten jest bardzo łatwy w odbiorze nawet dla mnie poetyckiego laika
:))
Dodaj komentarzAlkomat pierwszy raz czytam twoje komentarze, sa fantastyczne i bardzo pouczajace, moze i dla siebie cos z nich wyniose.
Ten jest bardzo łatwy w odbiorze nawet dla mnie poetyckiego laika
:))
Czy widziałeś już Noches, a także lodówki lub przeczytaj Nadciśnienie - książka oraz torebki lub przeczytaj Biuro matrymonialne.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Maszynowy Break Dance
autor: HannahPragnienie ciepła
autor: michpokwydrapana
autor: Little AngelSpotkanie po latach
autor: LizelottaCzy pamiętasz?
autor: Lizelotta
Ostatnie komentarze
- Chris Nothing: Ała... Czy tu trzeba komentarz? Głupi temat, cholernie głupi...
- Little Angel: dziękuję :)...
- fantassie: No, świetne. Drugi fajny wiersz dzisiaj. POzdrawiam i wkle...
- Niepamiętna: Jak zwykle pięknie i przejmująco. Pozdrawiam ;)...
- fantassie: Wiersz przypadł mi do gustu. Super. "Bo po cóż się baw...
