Do Boga
Spotkałem Anioła na swej drodze rozpaczy
Spotkałem też Boga co przy mnie kroczy
Spotkałem ale czy zauważyłem
Spotkałem, lecz czy ja to poczułem
Widziałem Boga i aniołów zastępy
Wiele razy za młodu i wtedy
Zrozumiałem, że Bóg mnie kocha
Znalazł we mnie kogoś, a ja za nim szlocham
Szlocham i płacze, bo już go nie widzę
Rozmyślam dlaczego mam przed oczami ciszę
Rozmyślam, myśli drgają nieustannie
Szukam odpowiedzi no moje wołanie.
Uciekłem, uciekłem od niego
Żeby mieć spokój dla siebie samego
Uciekłem, żeby nie myśleć
Żeby nie szukać zapomnieć że do serca ktoś pukał.
A pukał wiele razy,
Choć serce zamknięte na jego obrazy
A pukał, a jam głupi nie patrzył
Przez wizjer we drzwiach, co się tam wydarzy
A teraz, rozmyślam na nowo,
Nad sobą i nad tym co
Przed życiem mnie schował
A schował, jam głupi mam się od tego uchował,
Już lata z tym żyję i przed niczym przeszkody
Nie zaznałem nie spotkałem, szukałem odmowy
Lecz nie potrafiłem, schować się nie potrafię
Już nie chcę być sam, gdy On mnie zobaczył
Na nowo, kiedy to ja uciekając od niego
Wpadłem w sidła
Jego miłości i zrozumienia,
Współczucia i oddania
Boże, ty wiesz że ja jestem
Żem uciekł ale jestem
Panie, przygarnij mnie z powrotem
Ale daj mi czasu bym nie zgubił się potem
Daj mi dojść do ładu ze samym sobą
Bym potrafił Cię kochać
Tak jak kiedyś, i bym pamiętał, że jesteś przy mnie
I żebym ponownie nie uciekł od Ciebie.
Spotkałem też Boga co przy mnie kroczy
Spotkałem ale czy zauważyłem
Spotkałem, lecz czy ja to poczułem
Widziałem Boga i aniołów zastępy
Wiele razy za młodu i wtedy
Zrozumiałem, że Bóg mnie kocha
Znalazł we mnie kogoś, a ja za nim szlocham
Szlocham i płacze, bo już go nie widzę
Rozmyślam dlaczego mam przed oczami ciszę
Rozmyślam, myśli drgają nieustannie
Szukam odpowiedzi no moje wołanie.
Uciekłem, uciekłem od niego
Żeby mieć spokój dla siebie samego
Uciekłem, żeby nie myśleć
Żeby nie szukać zapomnieć że do serca ktoś pukał.
A pukał wiele razy,
Choć serce zamknięte na jego obrazy
A pukał, a jam głupi nie patrzył
Przez wizjer we drzwiach, co się tam wydarzy
A teraz, rozmyślam na nowo,
Nad sobą i nad tym co
Przed życiem mnie schował
A schował, jam głupi mam się od tego uchował,
Już lata z tym żyję i przed niczym przeszkody
Nie zaznałem nie spotkałem, szukałem odmowy
Lecz nie potrafiłem, schować się nie potrafię
Już nie chcę być sam, gdy On mnie zobaczył
Na nowo, kiedy to ja uciekając od niego
Wpadłem w sidła
Jego miłości i zrozumienia,
Współczucia i oddania
Boże, ty wiesz że ja jestem
Żem uciekł ale jestem
Panie, przygarnij mnie z powrotem
Ale daj mi czasu bym nie zgubił się potem
Daj mi dojść do ładu ze samym sobą
Bym potrafił Cię kochać
Tak jak kiedyś, i bym pamiętał, że jesteś przy mnie
I żebym ponownie nie uciekł od Ciebie.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
Feniks napisał:
nie podoba mi się
powtórzenia
przegadane
mało twórcze
to o wierszu warsztatowo
treść oceniam subiektywnie i popieram
pozdrawiam
nie podoba mi się
powtórzenia
przegadane
mało twórcze
to o wierszu warsztatowo
treść oceniam subiektywnie i popieram
pozdrawiam
szel napisał:
Jeśliś to ty dziurawy poplon
to wierz mi
zrobię wszytsko co w mojej mocy żeby ciebie wytępić
.............
Jeśliś to ty dziurawy poplon
to wierz mi
zrobię wszytsko co w mojej mocy żeby ciebie wytępić
.............
sh@dow napisał:
Jak tak bardzo Bóg Cię kocha to czemu wspominasz te smutne rzeczy? dlaczego rozpamiętujesz to co ponoć z miłości od Niego pochodzi? i jeszcze Go prosisz? zamiast dziękować? przecież to wiara -
"weź swój krzyż i chodź za mną"
lepiej nie wierzyć niż udawać wierzącego...
Jak tak bardzo Bóg Cię kocha to czemu wspominasz te smutne rzeczy? dlaczego rozpamiętujesz to co ponoć z miłości od Niego pochodzi? i jeszcze Go prosisz? zamiast dziękować? przecież to wiara -
"weź swój krzyż i chodź za mną"
lepiej nie wierzyć niż udawać wierzącego...
Jelonek napisał:
Przesłanie niezłe, nawet rzekłbym, że dobre:)
Ale nie podoba mi się forma.
I jeśli archaizujesz rób to konsekwentnie.
Lubię archaizmy lecz tym trzeba umieć się posługiwać.
Tak samo z powtórzeniami.
Lubię je ale trzeba odpowiednio je użyć.
To by było na tyle:)
Więc za przesłanie wysoko:)
Ale za całokształt, bo wiersz ocenić mam, dałbym 3:)
Jednak nie wlepiam ocen mniejszych niż 4 więc wybaczysz, że nie ocenię?
Pozdrawiam serdecznie:)
Dodaj komentarzPrzesłanie niezłe, nawet rzekłbym, że dobre:)
Ale nie podoba mi się forma.
I jeśli archaizujesz rób to konsekwentnie.
Lubię archaizmy lecz tym trzeba umieć się posługiwać.
Tak samo z powtórzeniami.
Lubię je ale trzeba odpowiednio je użyć.
To by było na tyle:)
Więc za przesłanie wysoko:)
Ale za całokształt, bo wiersz ocenić mam, dałbym 3:)
Jednak nie wlepiam ocen mniejszych niż 4 więc wybaczysz, że nie ocenię?
Pozdrawiam serdecznie:)
Czy widziałeś już hotele w polsce. Ciekawe rzeczy znajdziesz na noclegi Włochy lub druk cyfrowy poznań, zobacz też ciągniki rolnicze oraz stronę odpady elektroniczne.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
spotkanie
autor: szindanowy towarzysz
autor: szindaPan Szinda
autor: szindamankamenty
autor: szindaMC
autor: szinda
Ostatnie komentarze
