Zamknij X
Rozmowa z Aniołem ("opowiadnie")
Rozmawiałem kiedyś z aniołem,
który w niebie zajmuje się sprawami człowieczeństwa.
Jest szefem departamentu.
Elegancki, smukły, z pięknymi skrzydłami,
ale po uszy zawalony teczkami pełnymi dokumentów.
Opowiadał jak chodzi rozliczać działalność
swego resortu, przed Najwyższą Instancję.
Pokazywał mi swój niebieski garnitur,
marynarka na plecach aż przemokła.
( Nie wiedziałem, że anioły się pocą)
Jego resort w niebie szanują
jak Kongregacje Nauki Wiary u nas, albo MSWiA...
Ale nic dziwnego przecież sam Pierwszy stał się człowiekiem.
Ile to się musiał natłumaczyć ten Homoel, czy jak go tam nazywają.
Ile to się musiał wstawiać i prosić o cierpliwość.
Wiadomo, dywanik u Pierwszego to Wizja Uszczęśliwiająca,
ale rozmawiali o tych wszystkich welonach,
habitach po sam czubek uszu,
o nawiedzonych minach,
o pobożnych ofukaniach
o sutannach zapiętych aż po samą krtań,
o czerwonych guziczkach i sznureczkach,
o poprawnej długości włosów i kącie pochylenia głowy,
o nadgarstkach, które muszą wystawać za ławkę w czasie składania rąk,
o tonie recytatywnym.
Podobno wkrada się stara - nowa tendencja,
zamiast Nowego Człowieka - ciągle wychodzi kosmita.
Mówię do archanioła, aby jeszcze coś poopowiadał,
ale nie chciał o gorszych rzeczach mówić, machnął tylko ręką.
Potem odwrócił się w moją stronę, przybliżył swe błękitne oczy,
popatrzył na samo dno mojej duszy...
I mówi: jak nie zaczniesz traktować ludzi - jak ludzi,
to tak cię palnę w łeb pastorałem, że się nogami przykryjesz,
formalisto jeden...
No, ale co mu się dziwić, ma rację.
Jedni z ludzi robili zwierzęta, inni aniołów,
i już się zaczęło dobrze dziać, to kosmici wychodzą.
Nie po to Pan Jezus na krzyżu umierał i zmartwychwstał
który w niebie zajmuje się sprawami człowieczeństwa.
Jest szefem departamentu.
Elegancki, smukły, z pięknymi skrzydłami,
ale po uszy zawalony teczkami pełnymi dokumentów.
Opowiadał jak chodzi rozliczać działalność
swego resortu, przed Najwyższą Instancję.
Pokazywał mi swój niebieski garnitur,
marynarka na plecach aż przemokła.
( Nie wiedziałem, że anioły się pocą)
Jego resort w niebie szanują
jak Kongregacje Nauki Wiary u nas, albo MSWiA...
Ale nic dziwnego przecież sam Pierwszy stał się człowiekiem.
Ile to się musiał natłumaczyć ten Homoel, czy jak go tam nazywają.
Ile to się musiał wstawiać i prosić o cierpliwość.
Wiadomo, dywanik u Pierwszego to Wizja Uszczęśliwiająca,
ale rozmawiali o tych wszystkich welonach,
habitach po sam czubek uszu,
o nawiedzonych minach,
o pobożnych ofukaniach
o sutannach zapiętych aż po samą krtań,
o czerwonych guziczkach i sznureczkach,
o poprawnej długości włosów i kącie pochylenia głowy,
o nadgarstkach, które muszą wystawać za ławkę w czasie składania rąk,
o tonie recytatywnym.
Podobno wkrada się stara - nowa tendencja,
zamiast Nowego Człowieka - ciągle wychodzi kosmita.
Mówię do archanioła, aby jeszcze coś poopowiadał,
ale nie chciał o gorszych rzeczach mówić, machnął tylko ręką.
Potem odwrócił się w moją stronę, przybliżył swe błękitne oczy,
popatrzył na samo dno mojej duszy...
I mówi: jak nie zaczniesz traktować ludzi - jak ludzi,
to tak cię palnę w łeb pastorałem, że się nogami przykryjesz,
formalisto jeden...
No, ale co mu się dziwić, ma rację.
Jedni z ludzi robili zwierzęta, inni aniołów,
i już się zaczęło dobrze dziać, to kosmici wychodzą.
Nie po to Pan Jezus na krzyżu umierał i zmartwychwstał
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Bożena napisał:
Swietne- choć to może za wiersz trudno by uznać..ale bardo ciekawie rozpisane..przeczytałam z przyjemnością - uśmiechając sie pod nosem
Wkradły ci sie tam jakieś cyferki- popraw sobie:)
"Podobno wkrada się stara - nowa tendencja,
zamiast Nowego Człowieka - ciągle wychodzi kosmita."-świetne
"Jedni z ludzi robili zwierzęta, inni aniołów, "-uśmiecham się:)
daje 6 bo przypadł mi do gustu pozdr.
Swietne- choć to może za wiersz trudno by uznać..ale bardo ciekawie rozpisane..przeczytałam z przyjemnością - uśmiechając sie pod nosem
Wkradły ci sie tam jakieś cyferki- popraw sobie:)
"Podobno wkrada się stara - nowa tendencja,
zamiast Nowego Człowieka - ciągle wychodzi kosmita."-świetne
"Jedni z ludzi robili zwierzęta, inni aniołów, "-uśmiecham się:)
daje 6 bo przypadł mi do gustu pozdr.
buńka (Junior Moderator) napisał:
aniołem
[nie]jestem w spódnicy
po łydki bo dobrze
mi w takiej długości
z zielonym spojrzeniem
które często do kieszeni
wkładam na pamiątkę
wieczną.
aniołem
[nie]jestem w spódnicy
po łydki bo dobrze
mi w takiej długości
z zielonym spojrzeniem
które często do kieszeni
wkładam na pamiątkę
wieczną.
Bohdan Maxymowicz napisał:
Sprawdziłem bez formy stroficznej odstrasza czytelnka wizualnie :-)
Dodaj komentarzSprawdziłem bez formy stroficznej odstrasza czytelnka wizualnie :-)
Czy widziałeś już druk cyfrowy lub składowanie oraz okna, zobacz też hosting, a także szkoła i studia.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ławeczka
autor: Lizelotta3.
autor: TaCoNaNiebie2.
autor: TaCoNaNiebie1.
autor: TaCoNaNiebieŚmierć kornikom
autor: macias_03
Ostatnie komentarze
- wenus: Tak każdy ma swoją ławeczkę,podoba mi sie wiersz,dziękuje za...
- sadomasokistik: jasne, dajcie mu od razu za to 6...
- TaCoNaNiebie: Chyba ,ze z powodu kilku bledow gramatycznych jestem idiotka...
- Robsan: pozwoliłem sobie lekko zmienić i przerobić na haiku ten wier...
- Little Angel: ile Ty masz lat, co?...
