Zamknij X
Był taki ktoś...
Życie jest niesprawiedliwe- nic nowego.
Ze szczęściem, radością przeplata coś złego.
Ślad, co zostanie w pamięci na zawsze
I żadne zdarzenie nigdy go nie zatrze...
Śmierć tak nagła i niespodziewana
Całą Polskę powaliła na kolana.
Był taki młody, skromny i nieśmiały,
Zdolny siatkarz i człowiek wspaniały!
Anioł go opuścił, oszukał go los,
Dla wszystkich to niesamowity cios.
Łzy gorzkie płyną, jedno zastanawia:
Czemu Bóg tych zabiera, a innych zostawia?
Odszedł Arek Gołaś... Właśnie on- dlaczego?
Czemu Bóg wezwał do siebie właśnie jego?!
Miał przed sobą całe życie, sławę i marzenia.
Nie dane mu było doczekać ich spełnienia...
Wszyscy kibice w smutku, żalu i żałobie,
Jedynie wspomnienia pozostawił po sobie.
Kilka zdjęć, przyjaciół i Agnieszkę- żonę
I ich serca ciężkie, zrozpaczone.
On jednak nie żyje- to nadal tak boli!
Bóg mu nie dał szansy. Czemu nie pozwolił
Żyć dalej? Z dnia na dzień, z uśmiechem na twarzy?
Nam zostało jedynie wierzyć i marzyć,
Że spotkamy go w niebie- tam trafił z pewnością!
I patrzy na nas z góry z wielką radością.
Krople łez spadają, serce mocniej bije...
To się stało faktem- Arek już nie żyje...
On czuwa nad nami. My to dobrze wiemy:
Kochamy cię Arku i kochać będziemy!
Arkadiusz Gołaś 1981-2005
*Zawsze będziemy pamiętać...*
Ze szczęściem, radością przeplata coś złego.
Ślad, co zostanie w pamięci na zawsze
I żadne zdarzenie nigdy go nie zatrze...
Śmierć tak nagła i niespodziewana
Całą Polskę powaliła na kolana.
Był taki młody, skromny i nieśmiały,
Zdolny siatkarz i człowiek wspaniały!
Anioł go opuścił, oszukał go los,
Dla wszystkich to niesamowity cios.
Łzy gorzkie płyną, jedno zastanawia:
Czemu Bóg tych zabiera, a innych zostawia?
Odszedł Arek Gołaś... Właśnie on- dlaczego?
Czemu Bóg wezwał do siebie właśnie jego?!
Miał przed sobą całe życie, sławę i marzenia.
Nie dane mu było doczekać ich spełnienia...
Wszyscy kibice w smutku, żalu i żałobie,
Jedynie wspomnienia pozostawił po sobie.
Kilka zdjęć, przyjaciół i Agnieszkę- żonę
I ich serca ciężkie, zrozpaczone.
On jednak nie żyje- to nadal tak boli!
Bóg mu nie dał szansy. Czemu nie pozwolił
Żyć dalej? Z dnia na dzień, z uśmiechem na twarzy?
Nam zostało jedynie wierzyć i marzyć,
Że spotkamy go w niebie- tam trafił z pewnością!
I patrzy na nas z góry z wielką radością.
Krople łez spadają, serce mocniej bije...
To się stało faktem- Arek już nie żyje...
On czuwa nad nami. My to dobrze wiemy:
Kochamy cię Arku i kochać będziemy!
Arkadiusz Gołaś 1981-2005
*Zawsze będziemy pamiętać...*
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Krzyma_Cakani napisał:
Ode mnie 6. Lubię jak ludzie piszą rymowane, ponieważ ta sztuka jest o wiele trudniejsza niż jakieś tam białe wiersze.
Dobrze rymujesz
i wiesz, że to czujesz
Ostrzegam jednak, że wielu na tym portalu, to jedynie zazdrośnicy i będą jechać ten gatunek. Ja jednak życzę powodzenia i tak dalej.
Dodaj komentarzOde mnie 6. Lubię jak ludzie piszą rymowane, ponieważ ta sztuka jest o wiele trudniejsza niż jakieś tam białe wiersze.
Dobrze rymujesz
i wiesz, że to czujesz
Ostrzegam jednak, że wielu na tym portalu, to jedynie zazdrośnicy i będą jechać ten gatunek. Ja jednak życzę powodzenia i tak dalej.
Czy widziałeś już kartki świątecznie, a także chemobud posadzki, a także RKick lub przeczytaj klimatyzacja kraków ale również stroje kąpielowe.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- danioł: ale ja o żadnym wierszu nie piszę... nie znam żadnego twoje...
- Little Angel: a, bo myślałam danioł, że mnie pytasz. ale już wyjaśnione. ...
- TaCoNaNiebie: Wszystkie te 3 motta sa najlatwiejszymi wyjsciami z trudnej ...
- pretext: to też strasznie mi sie nudzi :)...
- danioł: mimo wszystko zaciekawił mnie twój "wiersz" co rz...
