Zamknij X
Karuzele
urodziłem się spadając ze schodów
turlałem się niemowlęco uderzając
głową o stopnie brudne skupiając
na sobie uwagę cudzej śliny śmieci
i wyplutych gum do żucia
chyba słyszałem wtedy brawa
chociaż łatwo je pomylić
z odgłosem pękających kości
miałem być nowym jezusem
z długiego toczenia substytutem
z kołłątaja nad bytomką
dumnie nie brzmiało
nie brzmiało wcale
z dzieciństwa pamiętam wspólną
toaletę na klatce schodowej
którą oświetlałem moją aureolą
i kasztany w parku z czasów
gdy jeszcze stóp nie kaleczyłem
na potrzaskanych tam butelkach
a diabeł dyskretnie sunął
pomiędzy piętrami niezauważony
scalał się z chodnikiem
i czerwoną cegłą przybywał
w postaci chmar owadów
aż zamieniłem skórę
na nową czarną lśniącą
kiełkowały karabiny
z rąk przez mamę odrąbanych
jeszcze skrzypieć będą
huśtawki kręcić rozpędzone
wściekle karuzele
będą dzieci dorosłym
zaniedbania i grzechy
na żebrach wyliczać
turlałem się niemowlęco uderzając
głową o stopnie brudne skupiając
na sobie uwagę cudzej śliny śmieci
i wyplutych gum do żucia
chyba słyszałem wtedy brawa
chociaż łatwo je pomylić
z odgłosem pękających kości
miałem być nowym jezusem
z długiego toczenia substytutem
z kołłątaja nad bytomką
dumnie nie brzmiało
nie brzmiało wcale
z dzieciństwa pamiętam wspólną
toaletę na klatce schodowej
którą oświetlałem moją aureolą
i kasztany w parku z czasów
gdy jeszcze stóp nie kaleczyłem
na potrzaskanych tam butelkach
a diabeł dyskretnie sunął
pomiędzy piętrami niezauważony
scalał się z chodnikiem
i czerwoną cegłą przybywał
w postaci chmar owadów
aż zamieniłem skórę
na nową czarną lśniącą
kiełkowały karabiny
z rąk przez mamę odrąbanych
jeszcze skrzypieć będą
huśtawki kręcić rozpędzone
wściekle karuzele
będą dzieci dorosłym
zaniedbania i grzechy
na żebrach wyliczać
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
sadomasokistik napisał:
to taka śmierdząca rzeka płynąca kilkanaście metrów od bloku, w którym kiedyś mieszkałem, ścieki same
to taka śmierdząca rzeka płynąca kilkanaście metrów od bloku, w którym kiedyś mieszkałem, ścieki same
obłąkana napisał:
W Zabrzu? Mi się w niej kiedyś pies wytaplał, 4 razy ją trzeba było kąpać żeby przestała cuchnąć :P
W Zabrzu? Mi się w niej kiedyś pies wytaplał, 4 razy ją trzeba było kąpać żeby przestała cuchnąć :P
kwasia_f napisał:
nie wiem czemu ale twoje wiersze wydają się takie
niewinne, dziecięco czyste. jeśli chodzi o moje wrażenia:)
nie wiem czemu ale twoje wiersze wydają się takie
niewinne, dziecięco czyste. jeśli chodzi o moje wrażenia:)
sadomasokistik napisał:
depesz, po tobie się akurat nie spodziewałem, że zrozumiesz
już to zresztą przerabialiśmy
tak czy siak dzięki za wgląd
przynajmniej wiadomo, że potrafisz używać myszki i klawiatury
depesz, po tobie się akurat nie spodziewałem, że zrozumiesz
już to zresztą przerabialiśmy
tak czy siak dzięki za wgląd
przynajmniej wiadomo, że potrafisz używać myszki i klawiatury
szel napisał:
Mocne i dobre!
Az za dobre
ale tego wersu nie kumam
aż zamieniłem skórę...itd...powiesz o nim cos wiecej?
Mocne i dobre!
Az za dobre
ale tego wersu nie kumam
aż zamieniłem skórę...itd...powiesz o nim cos wiecej?
sadomasokistik napisał:
noszona, w wersie ze skórą chodzi po prostu o pewną przemianę
dziecko, którego skóra w wieku kilku lat jest bardzo delikatna, pod wpływem pewnych wydarzeń, 'zmienia' ją na grubszą - czarną, lśniącą
te wydarzenia miały na niego wpływ, odcisnęły na nim piętno, wymusiły przemianę
'na nową czarną lśniącą' - tutaj z kolei takie nawiązanie do praktyk sadomasochistycznych, czegoś, co uznawane jest za dewiację, czegoś chorego i dziwnego
noszona, w wersie ze skórą chodzi po prostu o pewną przemianę
dziecko, którego skóra w wieku kilku lat jest bardzo delikatna, pod wpływem pewnych wydarzeń, 'zmienia' ją na grubszą - czarną, lśniącą
te wydarzenia miały na niego wpływ, odcisnęły na nim piętno, wymusiły przemianę
'na nową czarną lśniącą' - tutaj z kolei takie nawiązanie do praktyk sadomasochistycznych, czegoś, co uznawane jest za dewiację, czegoś chorego i dziwnego
pani napisał:
"jeszcze skrzypieć będą
huśtawki kręcić rozpędzone
wściekle karuzele
będą dzieci dorosłym
zaniedbania i grzechy
na żebrach wyliczać"
osz. rusza. i w ogóle napisałabym coś ale nie wolno.
"jeszcze skrzypieć będą
huśtawki kręcić rozpędzone
wściekle karuzele
będą dzieci dorosłym
zaniedbania i grzechy
na żebrach wyliczać"
osz. rusza. i w ogóle napisałabym coś ale nie wolno.
szel napisał:
Tak w głebi, ten wiersz jest tym czego się nie da zmienieć, bardzo bolesny jak mniemam.
Ps.
Odpisałam ci w lipcu:D
Dodaj komentarzTak w głebi, ten wiersz jest tym czego się nie da zmienieć, bardzo bolesny jak mniemam.
Ps.
Odpisałam ci w lipcu:D
Czy widziałeś już cięcie laserowe ale również SKick lub Świnoujście konferencje. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Samochody używane ale również poszukuje mieszkania do wynajecia.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- TaCoNaNiebie: Jest tu ironija.- Znow Ci je**ni drogowcy przesneli- Czy -...
- danioł: czytałem to już nie przesadziłaś troszkę? nie sądzisz... ...
- emimcqier: danioł, zapraszam....
- danioł: nie wiem co wy chcecie od tego wiersza że napisała o raku.....
- macias_03: dobra często tak jest, że piszę kilka słów i nie wiem co to ...
