Zamknij X
Mojej szkole o pięknych tradycjach
wystarczy otworzyć siebie
by przyszło
popłynąć z prądem w te miejsca
które przychylnością swoją
otwierają w nas zasłonięte już
dawno przestrzenie
od nowa i na nowo
przemierzyć szlaki
przydeptanych śladów na piasku
czasem czyjaś tratwa podpłynie
blisko naszej by wymienić
uprzejme-jak się masz-
w naszej pamięci
-klatka po klatce
odtwarza się ta stara i nowa historia
uprzejme-jak miło- wszystkim
rozbitkom naszej wspólnej dawnej
arki niepokornych gniewnych
rzemieślników własnych losów
którym wiatr w kieszeniach
liczył kiedyś dziury z marzeń utkane
a dziś rozsypał po świecie całym
witajcie znów..
by przyszło
popłynąć z prądem w te miejsca
które przychylnością swoją
otwierają w nas zasłonięte już
dawno przestrzenie
od nowa i na nowo
przemierzyć szlaki
przydeptanych śladów na piasku
czasem czyjaś tratwa podpłynie
blisko naszej by wymienić
uprzejme-jak się masz-
w naszej pamięci
-klatka po klatce
odtwarza się ta stara i nowa historia
uprzejme-jak miło- wszystkim
rozbitkom naszej wspólnej dawnej
arki niepokornych gniewnych
rzemieślników własnych losów
którym wiatr w kieszeniach
liczył kiedyś dziury z marzeń utkane
a dziś rozsypał po świecie całym
witajcie znów..
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
witek napisał:
też się wpisałem do naszej klasy - zapewne o tym? fajne to,ale i dziwne trochę, jedni spontaniczni, inni jakby z boku nie wiedząc jak się zachować, inni niepodobni tamtym czasom w wyglądzie i zachowaniach...ale ciekawie, pobudza wspomnienia, odświeża pamięć - ładnie to ujęłaś
też się wpisałem do naszej klasy - zapewne o tym? fajne to,ale i dziwne trochę, jedni spontaniczni, inni jakby z boku nie wiedząc jak się zachować, inni niepodobni tamtym czasom w wyglądzie i zachowaniach...ale ciekawie, pobudza wspomnienia, odświeża pamięć - ładnie to ujęłaś
Feniks napisał:
"rzemieślników własnych losów
którym wiatr w kieszeniach
liczył kiedys dziury z marzeń utkane
a dziś rozsypał po świecie całym"- bardzo spodobał mi się ten fragment:)
pozdrawiam
"rzemieślników własnych losów
którym wiatr w kieszeniach
liczył kiedys dziury z marzeń utkane
a dziś rozsypał po świecie całym"- bardzo spodobał mi się ten fragment:)
pozdrawiam
Szczurek (Uznany komentator) napisał:
*otwieją?Taki zjazd klasowy to na pewno coś wspaniałego.Niestety jeszcze nie byłem na żadnym :)
*otwieją?Taki zjazd klasowy to na pewno coś wspaniałego.Niestety jeszcze nie byłem na żadnym :)
Bożena napisał:
Szczurku:) dzięki..no popatrz:)nikt nie zauważył hi hi dzięki za oko pozdr.
Dodaj komentarzSzczurku:) dzięki..no popatrz:)nikt nie zauważył hi hi dzięki za oko pozdr.
Czy widziałeś już Rozmowa liryczna - Gałczyński Konstanty Ildefons lub przeczytaj Na płacz jednej panny - Morsztyn Jan Andrzej, zobacz też Lufthansa, zobacz też Marmur i Róża - Lechoń Jan, zobacz też Broniewski Władysław.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
arytmetyki
autor: prestidigitatorMiłość :)
autor: monka:D1944
autor: GrevinneGwiazdozbiór
autor: the.ORozprawa
autor: Aneta Wełna
Ostatnie komentarze
- Dany: oj presti, tu słońce spełnia swoją rolę a majtki myślą tylko...
- monka:D: 4...
- the.O: chodzi mi o to, że niczym nie zaskakuje Twój opis tej przysz...
- monka:D: SuPeR...
- Aneta Wełna: Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam....
