Zamknij X
blondyneczka
Zbyt wiele pijanych słów
Za mało trzeźwego dotyku
/nie pamięta/
Za dużo niedopowiedzeń
Tak niewiele uczciwości
/nie słyszy/
Bezduszny śmiech, gdy na ziemi krew
Choć w duszy lęk, fałszywie uśmiecha się
/nie chce/
Włosy blond, choć wolała swoje rude
Na źrenicach koloryzujące szkła
/szkoda, że nie są różowe/
Ma, czego chciała
Przecież jest lubiana
Czy aby nie przepłaciła?
Za mało trzeźwego dotyku
/nie pamięta/
Za dużo niedopowiedzeń
Tak niewiele uczciwości
/nie słyszy/
Bezduszny śmiech, gdy na ziemi krew
Choć w duszy lęk, fałszywie uśmiecha się
/nie chce/
Włosy blond, choć wolała swoje rude
Na źrenicach koloryzujące szkła
/szkoda, że nie są różowe/
Ma, czego chciała
Przecież jest lubiana
Czy aby nie przepłaciła?
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już ambienttalk.org lub Opony. Ciekawe rzeczy znajdziesz na domy kanadyjskie ale również meble sosnowe lub texas holdem.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
