Zamknij X
Ciucina del ritorno
Ha !
Mówisz o straży,niech pilnuje,
moje palce na krzyż złożone,
a fortuna ślepa na życie ludzkie
I nikt jej nie przekupi,
nie raniąc siebie,
zamętu nie siejąc w poukładanym życiu.
Moja dłoń zniszczona,
twarz poorana,
wiatr i słońce, włosy spłowiałe.
Tak,
widzę port.
Mówisz o straży,niech pilnuje,
moje palce na krzyż złożone,
a fortuna ślepa na życie ludzkie
I nikt jej nie przekupi,
nie raniąc siebie,
zamętu nie siejąc w poukładanym życiu.
Moja dłoń zniszczona,
twarz poorana,
wiatr i słońce, włosy spłowiałe.
Tak,
widzę port.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już nieruchomości Włocławek oraz stronę Pozycjonowanie stron oraz Słownik Ang-Pol lub zakłady bukmacherskie oraz toruń hotel.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Szepty
autor: the.ONad książką
autor: skipi4444Żuczek
autor: the.OPo północy
autor: skipi4444*
autor: the.O
Ostatnie komentarze
- szinda: Panno Kamertonko fakt nie przewidziałem napoi - krótkie ...
- kamertonka: toć to trunek temu winien, że Boo napisał jak nie powinien...
- kamertonka: jam "prowincjuszka" nie zagnieżdżę sie w betonie ...
- szinda: Panie Bodek napoi winno być...
- kamertonka: Bogutek! a cóż Ty bierzesz na sen? po co chłopie między t...
