Zamknij X
Gwiazda
Spadłam.
Spadłam monotematycznie,
Monotonnie.
Spadłam okrutnie i ulotnie.
Może aż spadłam,
A może spadłam po prostu.
Nie wiem czy upadek boli.
Spadłam bezboleśnie.
I tylko cukrowe płatki bzu
pod moimi plecami
wiedzą, ze ból istnieje.
Spadłam monotematycznie,
Monotonnie.
Spadłam okrutnie i ulotnie.
Może aż spadłam,
A może spadłam po prostu.
Nie wiem czy upadek boli.
Spadłam bezboleśnie.
I tylko cukrowe płatki bzu
pod moimi plecami
wiedzą, ze ból istnieje.
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już trec lub poezja wiersze klementyna ale również projekty garaży, zobacz też naponiew lub przeczytaj ławka ogrodowa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Będę spała sama...
autor: smakusznurowadło nam
autor: prestidigitatorNie umiem o Tobie zapomnieć!!
autor: młoda_zmoooora"Emigrant"
autor: Pablo Poloczekczemu
autor: witek
Ostatnie komentarze
- kamertonka: z Cóż`a to ja tytuł zrobiłam, ale nie szlachecki...taki sobi...
- Paulus: Ja tu piszę o miłości, a Wy Żarłoki skupiliście się na naleś...
- kamertonka: Git nie jem mięcha, ale smacznie podajesz może to sojowy k...
- kamertonka: ja też, mmmmmmmm nawet robię pyszne na kilka różnych -sma...
- kabanos: zapraszam...
