Zamknij X
hazardziści
rzucał monetą. wypadła reszka.
dokładnie jak zaplanował.
zachłysnął się mocą. wróży z kart.
drugi nie trafił. czeka.
chodzi do pierwszego po rady.
modli się. klnie na los.
trzeci rzucał do skutku.
wspina się. z dumą obnosi siniaki.
wie że może ale straszy go czas.
ja też próbowałem.
moneta upadła na kant
potoczyła się kołem
i zniknęła z oczu.
do dzisiaj nie wiem co wypadło.
dokładnie jak zaplanował.
zachłysnął się mocą. wróży z kart.
drugi nie trafił. czeka.
chodzi do pierwszego po rady.
modli się. klnie na los.
trzeci rzucał do skutku.
wspina się. z dumą obnosi siniaki.
wie że może ale straszy go czas.
ja też próbowałem.
moneta upadła na kant
potoczyła się kołem
i zniknęła z oczu.
do dzisiaj nie wiem co wypadło.
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już mapa Łodzi, a także compensation oraz Opony lub Lacionwe sentencjee. Ciekawe rzeczy znajdziesz na rib.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
16. !
autor: macies15.
autor: macies13. Plagiat
autor: macieswróżka
autor: JutrzenkaChciałbym karabin
autor: Człowiek Znikąd
Ostatnie komentarze
- Leila: dobry sposób na przekazanie endorfinki...
- Immortal: ;)...
- Leila: też bym chciała karabin i wódkę...
- marko: w.o.p.r G.o.p.r ewentualnie pogotowie gazowe dobry teks...
- kasiarzyna: no genialne :D hahaha...
