Zamknij X
Kilińskiego
Idę ulicami mojego miasta
Patrzę na zegarek jest dopiero jedenasta
Lecz już od rana pijacy stoją w bramie
I raczą się sikaczem na śniadanie
A już nic nie mówię jak taki przeklina
Gdy się napije taniego wina
I na koniec zwrotki mam pytanie proste
Skąd do kurwy nędzy na alkohol oni biorą forsę
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Widzę to dobrze co się tutaj w bramie dzieje
Zawsze idąc tędy widzę jak ktoś chleje
Ale nie tym mnie irytują tylko tym że żebrają
I właśnie takim zachowanie oni mnie wkurzają
Ciągle przechodząc koło bramy słyszę te głosiki okropne
Hej kolego pardon masz może jakieś drobne
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
I to właśnie tutaj wkurza mnie ogromnie
Gdy któryś pijaczyna coś czuje do mnie
To już za takie żebranie dostałby ode mnie z glana
Bo mam już dosyć jak ta społeczność jebana
Stoi codziennie od rana i żłopie sobie setę
A przy tym zaczepiają jakąś porządną kobietę
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Wyglądają obleśnie wyglądają ohydnie
Kiedy ten jebany alkohol im cholera zbrzydnie
Bo na razie widzę ich nie ważne czy to lato czy zima
Jak stojąc w bramie opróżniają nie jednego klina
Jest ich przeważnie w grupie około piętnastu
Najchętniej coś bym zrobił by nie było tych chwastów
Bo czemu taki kutas ma sobie w bramie stać
Niech mi ktoś odpowie tutaj noż kurwa mać
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Na koniec powiem, że mam tego cholera dość
I nie chcę by ciągle zżerała mnie złość
Więc kupię sobie gun'a i zacznę się nim zabawiać
I będę się z każdym takim cwelem na osobności rozprawiać
No a teraz koniec i mówię Wam cześć
Pisać już nie będę bo idę coś zjeść
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Patrzę na zegarek jest dopiero jedenasta
Lecz już od rana pijacy stoją w bramie
I raczą się sikaczem na śniadanie
A już nic nie mówię jak taki przeklina
Gdy się napije taniego wina
I na koniec zwrotki mam pytanie proste
Skąd do kurwy nędzy na alkohol oni biorą forsę
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Widzę to dobrze co się tutaj w bramie dzieje
Zawsze idąc tędy widzę jak ktoś chleje
Ale nie tym mnie irytują tylko tym że żebrają
I właśnie takim zachowanie oni mnie wkurzają
Ciągle przechodząc koło bramy słyszę te głosiki okropne
Hej kolego pardon masz może jakieś drobne
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
I to właśnie tutaj wkurza mnie ogromnie
Gdy któryś pijaczyna coś czuje do mnie
To już za takie żebranie dostałby ode mnie z glana
Bo mam już dosyć jak ta społeczność jebana
Stoi codziennie od rana i żłopie sobie setę
A przy tym zaczepiają jakąś porządną kobietę
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Wyglądają obleśnie wyglądają ohydnie
Kiedy ten jebany alkohol im cholera zbrzydnie
Bo na razie widzę ich nie ważne czy to lato czy zima
Jak stojąc w bramie opróżniają nie jednego klina
Jest ich przeważnie w grupie około piętnastu
Najchętniej coś bym zrobił by nie było tych chwastów
Bo czemu taki kutas ma sobie w bramie stać
Niech mi ktoś odpowie tutaj noż kurwa mać
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Na koniec powiem, że mam tego cholera dość
I nie chcę by ciągle zżerała mnie złość
Więc kupię sobie gun'a i zacznę się nim zabawiać
I będę się z każdym takim cwelem na osobności rozprawiać
No a teraz koniec i mówię Wam cześć
Pisać już nie będę bo idę coś zjeść
To jest Gdynia ulica Kilińskiego
Tutaj spotkasz pijaka i to nie jednego
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już organizacja imprez lub przeczytaj Przeczyce, a także piosenki, muzyka lub darmowa muzyka lub ipsola.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Nieważne
autor: LavTo nie jest wiersz o aniołach
autor: Blackrose137"Przepraszam"
autor: beczuśmiłość one-line
autor: tomczasZapomnienie
autor: beczuś
Ostatnie komentarze
- Blackrose137: Zapraszam...
- Dany: opłatek?tak długo będziemy się zbierać? Szel jest na imieni...
- łałołan-pit-tu-ma-se: heh dzięki ^_^ mam nadzieje że będzie energicznie :)...
- Trzpiotka: a będzie opłatek ?...
- Wojażer: tak DANY:)zapraszam wszystkich dla których ciepło domu znacz...
