Zamknij X
kruchość człowieka
do ściany rzekł
zapytał o kolor:
brązowy
widział fotel bujany
ciepły kąt za piecem
matkę w szalu zielonym
okno...
dłoń poruszyła
jego ramię
czuł swój swąd
i chłód klatki schodowej
obcy kazał mu odejść
wylał spirytus
salicylowy
do ściany rzekł
zapytał o kolor:
czerwony
odszedł pijak
na stałe
zapytał o kolor:
brązowy
widział fotel bujany
ciepły kąt za piecem
matkę w szalu zielonym
okno...
dłoń poruszyła
jego ramię
czuł swój swąd
i chłód klatki schodowej
obcy kazał mu odejść
wylał spirytus
salicylowy
do ściany rzekł
zapytał o kolor:
czerwony
odszedł pijak
na stałe
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
niewdzieczna_kaczucha napisał:
masz wyobraźnię
i masz język, którym umiesz się posługiwać
to właśnie lubię
a pozatym - niezwykły wiersz. jeszcze takiego tutaj nie spotkałam.
Dodaj komentarzmasz wyobraźnię
i masz język, którym umiesz się posługiwać
to właśnie lubię
a pozatym - niezwykły wiersz. jeszcze takiego tutaj nie spotkałam.
Czy widziałeś już pieczątki, zobacz też Tworzenie stron oraz vivienda en venta lub dobra muzyka lub przeczytaj szkoły języków obcych katowice.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- wenus: Podoba mi sie takie spojrzenie,mocno nakreślone,oryginalne....
- Immortal: Tego się w sumie spodziewałam-że nazwany białym a rymy śnież...
- fregamo: poza tym mamy tutaj tylko dwa twierdzenia...
- Dany: Mówisz,ze gdyby nie nadzieja na prezent i dużą ilość szampan...
- Trzpiotka: dzięki a super jest :)...
