Zamknij X
Listopadowa psychoanaliza
zapalam smutek
z płomieniem w dłoni
jak co rok
idę do NICH
zbliża nas
czas...
żal,
bunt,
gniew
w płomieniu
strach w sercu
chcę zapomnieć!
niech się nie boję!
o to
ile razy tu
jeszcze postoję...
z płomieniem w dłoni
jak co rok
idę do NICH
zbliża nas
czas...
żal,
bunt,
gniew
w płomieniu
strach w sercu
chcę zapomnieć!
niech się nie boję!
o to
ile razy tu
jeszcze postoję...
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już fotoalbum oraz taniec brzucha kraków lub tanie ubezpieczenie samochodu oraz stronę pisos en alquiler oraz fotografia reklamowa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
...
autor: beczuśNieważne
autor: LavTo nie jest wiersz o aniołach
autor: Blackrose137"Przepraszam"
autor: beczuśmiłość one-line
autor: tomczas
Ostatnie komentarze
- wenus: Ostatnia zwrotka bardzo urzekając,podoba mi sie dziękuję....
- Blackrose137: Zapraszam...
- Dany: opłatek?tak długo będziemy się zbierać? Szel jest na imieni...
- łałołan-pit-tu-ma-se: heh dzięki ^_^ mam nadzieje że będzie energicznie :)...
- Trzpiotka: a będzie opłatek ?...
