Zamknij X
maj
przelewam słowa między palcami
wpatrzona w okno
to już maj
imaginacja rzuca figlami
pije białe wino
na kolacji z
gwałcicielem czystości
brak strachu
czego się bać?
sufit lekko opada na ramiona
deliktanie
prawie nie czuje złamanych kości
a jednak złamane
uleciał gaz
szklanka motywem mojej
pustości
gdy zaczyna się maj
i przelewa się pot na ulicy
turystyczny początek
unoszę się ponad tym
u mnie wciąż zima
wpatrzona w okno
to już maj
imaginacja rzuca figlami
pije białe wino
na kolacji z
gwałcicielem czystości
brak strachu
czego się bać?
sufit lekko opada na ramiona
deliktanie
prawie nie czuje złamanych kości
a jednak złamane
uleciał gaz
szklanka motywem mojej
pustości
gdy zaczyna się maj
i przelewa się pot na ulicy
turystyczny początek
unoszę się ponad tym
u mnie wciąż zima
Średnia ocena: 1.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już schody wrocław oraz hoteles Madrid ale również Kredyt Konsolidacyjny. Ciekawe rzeczy znajdziesz na ćwiczenia językowe, zobacz też tanie linie lotnicze.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Nieważne
autor: LavTo nie jest wiersz o aniołach
autor: Blackrose137"Przepraszam"
autor: beczuśmiłość one-line
autor: tomczasZapomnienie
autor: beczuś
Ostatnie komentarze
- Blackrose137: Zapraszam...
- Dany: opłatek?tak długo będziemy się zbierać? Szel jest na imieni...
- łałołan-pit-tu-ma-se: heh dzięki ^_^ mam nadzieje że będzie energicznie :)...
- Trzpiotka: a będzie opłatek ?...
- Wojażer: tak DANY:)zapraszam wszystkich dla których ciepło domu znacz...
