Zamknij X
Marazm wieczorny
piekący krzyk ciemnością okryty
przez nieme gwiazdy
na pojedynek wezwany
zamilkł
rozmył się ostentacyjnie ucałowany
rozkapryszonym spojrzeniem w chwilę
obezwładniłam zatrzymaniem kroku
napływ szalejącej burzy słów
i teraz zagubionym spojrzeniem
bezradnie dotykam dnia
w nocnej koszuli
kulejąc myślą próbuję
postawić pierwszy krok
w kierunku zaparowanego lustra prawdy
by poznaniem go wypolerować
i spojrzeć w czyste szkło
przez nieme gwiazdy
na pojedynek wezwany
zamilkł
rozmył się ostentacyjnie ucałowany
rozkapryszonym spojrzeniem w chwilę
obezwładniłam zatrzymaniem kroku
napływ szalejącej burzy słów
i teraz zagubionym spojrzeniem
bezradnie dotykam dnia
w nocnej koszuli
kulejąc myślą próbuję
postawić pierwszy krok
w kierunku zaparowanego lustra prawdy
by poznaniem go wypolerować
i spojrzeć w czyste szkło
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarz
Immortal (Junior Moderator) napisał:
Całkiem nieźle piszesz.
Lubię używać słowa 'marazm'.
Ogólnie dobrze.
Dodaj komentarzCałkiem nieźle piszesz.
Lubię używać słowa 'marazm'.
Ogólnie dobrze.
Czy widziałeś już celcee. Ciekawe rzeczy znajdziesz na pióra, a także przeprowadzki wrocław, a także zdjęcia ślubne, zobacz też ipsola.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- wenus: Podoba mi sie takie spojrzenie,mocno nakreślone,oryginalne....
- Immortal: Tego się w sumie spodziewałam-że nazwany białym a rymy śnież...
- fregamo: poza tym mamy tutaj tylko dwa twierdzenia...
- Dany: Mówisz,ze gdyby nie nadzieja na prezent i dużą ilość szampan...
- Trzpiotka: dzięki a super jest :)...
