Zamknij X
marność
Płonący szarlatanie w metalowej puszce
Wywlecz swą marność nad marności ziemi
Otwórz swą puszkę i ocal kamienie
Nim ogień puszki kamienie spłomieni
Ocal od śmierci dusze kamieni najświętszych,
Bo śmierć kamieni nie warta jest wierszy.
Niech uświęcą się własną kamienia stałością,
Jak tylko stałość kamienia może być świętością
I w szeregu kamienie niech staną kamiennym,
A płomienie niech płoną ogniem płomiennym,
A puszki niech wleką marność tej ziemi
I ogień puszki niech marność spłomieni.
Wywlecz swą marność nad marności ziemi
Otwórz swą puszkę i ocal kamienie
Nim ogień puszki kamienie spłomieni
Ocal od śmierci dusze kamieni najświętszych,
Bo śmierć kamieni nie warta jest wierszy.
Niech uświęcą się własną kamienia stałością,
Jak tylko stałość kamienia może być świętością
I w szeregu kamienie niech staną kamiennym,
A płomienie niech płoną ogniem płomiennym,
A puszki niech wleką marność tej ziemi
I ogień puszki niech marność spłomieni.
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już piosenki, muzyka oraz fotografia reklamowa ale również Informacje z Polski lub szkoły języków obcych katowice. Ciekawe rzeczy znajdziesz na teksty piosenek.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
lalka barbie była lesbijką
autor: duszaMiłości smak
autor: Art123...
autor: beczuśNieważne
autor: LavTo nie jest wiersz o aniołach
autor: Blackrose137
Ostatnie komentarze
