Zamknij X
Niesprawiedliwy los...
Wczoraj byłam jak wiosna-
Szczęśliwa, radosna.
Oczy promienne jak słońce,
A ramiona silne jak drzewa korzenie.
Wszystko było tak piękne.
Świat błyszczał się milionami barw.
Twoje usta tuż przy moich,
Bicie serc.
Nikt nie pilnował minut.
Dziś jestem jak pochmurna jesień-
Żal przepełnia moje serce.
Oczy zagasły,
Głęboki mrok je przyćmił.
Ramiona pod brzemieniem bólu opadły.
Wszystko wydaje się nic nie warte,
Każda sekunda jest cierpieniem.
Krajobraz tajfunu mam przed oczami,
Szary świat papierowych ludzi.
Wyścigi szczurów.
Rozpowszechnione zło.
Byłeś dla mnie tak ważny...
Lecz cóż ja zaradzę na to,
Że świat jest tak niesprawiedliwy.
Klęczę teraz przy Twoim grobie,
Zapalając lampkę.
Światełko pamięci-
Nad światem zapomnienia i zabiegania.
Leżysz tam, w zimnej mogile.
A ja przy Tobie być nie mogę,
Po raz pierwszy...
Dlaczego nie zapytałeś,
Czy możesz ze sobą i mnie wziąć?
Bez wahania bym za Tobą poszła.
Bo życie bez Ciebie jest udręką...
Pytam się dziś wznosząc ręce:
"Boże, czemuś mi go zabrał?!"
Trag. Zabitemu w wypadku samochodowym-
Adrian, choć ciało odeszło, wierzę, że nadal jesteś ze mną...
Szczęśliwa, radosna.
Oczy promienne jak słońce,
A ramiona silne jak drzewa korzenie.
Wszystko było tak piękne.
Świat błyszczał się milionami barw.
Twoje usta tuż przy moich,
Bicie serc.
Nikt nie pilnował minut.
Dziś jestem jak pochmurna jesień-
Żal przepełnia moje serce.
Oczy zagasły,
Głęboki mrok je przyćmił.
Ramiona pod brzemieniem bólu opadły.
Wszystko wydaje się nic nie warte,
Każda sekunda jest cierpieniem.
Krajobraz tajfunu mam przed oczami,
Szary świat papierowych ludzi.
Wyścigi szczurów.
Rozpowszechnione zło.
Byłeś dla mnie tak ważny...
Lecz cóż ja zaradzę na to,
Że świat jest tak niesprawiedliwy.
Klęczę teraz przy Twoim grobie,
Zapalając lampkę.
Światełko pamięci-
Nad światem zapomnienia i zabiegania.
Leżysz tam, w zimnej mogile.
A ja przy Tobie być nie mogę,
Po raz pierwszy...
Dlaczego nie zapytałeś,
Czy możesz ze sobą i mnie wziąć?
Bez wahania bym za Tobą poszła.
Bo życie bez Ciebie jest udręką...
Pytam się dziś wznosząc ręce:
"Boże, czemuś mi go zabrał?!"
Trag. Zabitemu w wypadku samochodowym-
Adrian, choć ciało odeszło, wierzę, że nadal jesteś ze mną...
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już dobra muzyka, zobacz też fiat, a także darmowa muzyka, zobacz też Nowa gwiazda - Elektryczne Gitary, zobacz też pióra.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
"Przepraszam"
autor: beczuśmiłość one-line
autor: tomczasZapomnienie
autor: beczuśBlogosławieństwo ziemi-cz IV.
autor: Wojażer***~`***)
autor: Weruś
Ostatnie komentarze
