Zamknij X
o poranku niestrudzony
...i gdy tak budzę się znów sam
Budzę się wystarczająco wcześnie
Bo to jeden dzień bliżej końca poranków
...skoro nie znam dnia i godziny
W każdym wdechu chcę mieć szczęście
Tym uśmiechem zarażać jak ziewaniem
Patrz mi głęboko w oczy
Zobacz i uwierz ile dla mnie znaczysz
Daj mi zobaczyć to samo...
...jeszcze tyle pracy by spełnić marzenia
Więc wstaje wczas by nie marnować chwil
Przeznaczę wszystkie siły na Twą radość
...a ciało odpocznie gdy dusza je opuści
Budzę się wystarczająco wcześnie
Bo to jeden dzień bliżej końca poranków
...skoro nie znam dnia i godziny
W każdym wdechu chcę mieć szczęście
Tym uśmiechem zarażać jak ziewaniem
Patrz mi głęboko w oczy
Zobacz i uwierz ile dla mnie znaczysz
Daj mi zobaczyć to samo...
...jeszcze tyle pracy by spełnić marzenia
Więc wstaje wczas by nie marnować chwil
Przeznaczę wszystkie siły na Twą radość
...a ciało odpocznie gdy dusza je opuści
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Autor nie zezwolił na komentowanie tego wiersza.
Czy widziałeś już cms lub CV. Ciekawe rzeczy znajdziesz na wesela lub appartamenti in affitto oraz stronę meble kolonialne warszawa.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- wenus: Podoba mi sie takie spojrzenie,mocno nakreślone,oryginalne....
- Immortal: Tego się w sumie spodziewałam-że nazwany białym a rymy śnież...
- fregamo: poza tym mamy tutaj tylko dwa twierdzenia...
- Dany: Mówisz,ze gdyby nie nadzieja na prezent i dużą ilość szampan...
- Trzpiotka: dzięki a super jest :)...
