Zamknij X
oni
nocami chodzą po ulicach
czasem przebrani za drzewa
głaszczą zimnym dreszczem po karkach
przechodniów którym zabrakło dnia
straszą psy potem wchodzą do mieszkań
obierają dzieci ze snu
albo siadają obok nas
i wydłubują oddech z ust
rano słońce rozwiesza żałobę
na płotach szeleszczą nekrologi
czytam je z ulga i odchodzę
by nocą ukryć się za światłem
czasem przebrani za drzewa
głaszczą zimnym dreszczem po karkach
przechodniów którym zabrakło dnia
straszą psy potem wchodzą do mieszkań
obierają dzieci ze snu
albo siadają obok nas
i wydłubują oddech z ust
rano słońce rozwiesza żałobę
na płotach szeleszczą nekrologi
czytam je z ulga i odchodzę
by nocą ukryć się za światłem
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już piosenki, muzyka oraz katalog Regiony oraz stronę pisos en alquiler, a także schody wrocław ale również Tanie serwery.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
rozmyslania w korku
autor: RobsanNiewypowiedziane
autor: DevilkaOdmowa III!
autor: SzczurekRozwiązanie
autor: macias_03Chcesz wiedzieć ...
autor: Patricia
Ostatnie komentarze
- Szczurek: to tak chyba w samochodzie jak stałeś wymyśliłeś hi,hi:)...
- Katia: podoba mi się :) kilka fajnych moemntów np,, dłonie pełne m...
- Szczurek: no niby tak hi,hi:)...
- Dany: chyba tak,to rzeczywistość,tylko nie wiadomo czyja,ale czyja...
- Little Angel: no ok tutaj się zgodzę tylko czemu niektórzy wiersze odbiera...
