Zamknij X
Otchłań
Jęk rwący w strzępy płuca
Nieznośny ból mego ciała
Tak niszczy męczy i rzuca
Niczym lalkę teraz wygrała
Ona grzmi w mojej głowie
Rozchodzi po ciele do nóg
Więc proszę przerwij agonię
Będzie przede mną sam Bóg
Opuściłem ziemski padół
Jestem pomiędzy bogami
Czy czuje się lepiej zgaduj!
Tyle lat żyłem w otchłani
Nieznośny ból mego ciała
Tak niszczy męczy i rzuca
Niczym lalkę teraz wygrała
Ona grzmi w mojej głowie
Rozchodzi po ciele do nóg
Więc proszę przerwij agonię
Będzie przede mną sam Bóg
Opuściłem ziemski padół
Jestem pomiędzy bogami
Czy czuje się lepiej zgaduj!
Tyle lat żyłem w otchłani
Średnia ocena: 5.33
Dodaj komentarz
szel napisał:
hihi jednak te zabki utkwiły ci w głowie:))
Ja jestem chora:(
Więc co z ta otchłania, nie bardzo kumam ten wiersz?
hihi jednak te zabki utkwiły ci w głowie:))
Ja jestem chora:(
Więc co z ta otchłania, nie bardzo kumam ten wiersz?
Bolczaczko napisał:
Noszona to życzę zdrówka! Aktualnie żyjemy w otchłani, a to co może nas spotkać dalej, nawet najgorsze nasze wyobrażenie, tak czy inaczej będzie lepsze niż obecna egzystencja :)
Dodaj komentarzNoszona to życzę zdrówka! Aktualnie żyjemy w otchłani, a to co może nas spotkać dalej, nawet najgorsze nasze wyobrażenie, tak czy inaczej będzie lepsze niż obecna egzystencja :)
Czy widziałeś już zdjęcia ślubne, zobacz też przeprowadzka wrocław ale również teksty piosenek oraz stronę VistaMizer lub pozycjonowanie Łódź.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Przepraszam
autor: the.OSenne majaki
autor: Art123Promyk
autor: NiewidomyOstatni wiersz dla niej
autor: rokickienator1991Zakazana Miłość
autor: Art123
Ostatnie komentarze
