Zamknij X
Pamiętaj
Uśmiechnięte twarze, wzniesione kieliszki
Toast za przyszłość i wieczne zdrowie
W oczach radość, w oczach łzy
Rozbija się szkło po podłodze
Dziecko płacze przy murze, bo tatuś na mecie
Matka pobita czeka na komendzie
Szary mur oświetlony podpalony śmieciami
Zapijamy problemy, zabijamy strach?
Kobieta wylatuje przez okno, bo mąż dostał szału
W domu ściany puste, wszystko poszło na alkohol
Modlitwa do Boga o nadzieję na jutro
Na przyszłość, chociaż na jedną noc
Chodnikiem mogą płynąć kałuże krwi
Pić i zabijać, nikt się wtrąca, sprawy rodzinne
Pamięć silniejsza od bólu
Nie wymażesz jej żadnym prezentem
Zeznajesz przeciwko własnemu ojcu
Zeznajesz przeciwko własnej matce
A kto będzie zeznawał przeciwko tobie?
Jak będziesz miał sprawę?
Mogą odebrać prawa twoim rodzicom
Albo tobie, gdy je przekroczysz
Rodzice mogą odebrać ci chęć do życia
Ty Żyj, bo nie ty je dałeś!
Możesz być, kim chcesz
Pijakiem, gangsterem, kimkolwiek
Pamiętaj jednak o tym, co miałeś
Płacz, ale nigdy nie daj tego swemu dziecku!
Toast za przyszłość i wieczne zdrowie
W oczach radość, w oczach łzy
Rozbija się szkło po podłodze
Dziecko płacze przy murze, bo tatuś na mecie
Matka pobita czeka na komendzie
Szary mur oświetlony podpalony śmieciami
Zapijamy problemy, zabijamy strach?
Kobieta wylatuje przez okno, bo mąż dostał szału
W domu ściany puste, wszystko poszło na alkohol
Modlitwa do Boga o nadzieję na jutro
Na przyszłość, chociaż na jedną noc
Chodnikiem mogą płynąć kałuże krwi
Pić i zabijać, nikt się wtrąca, sprawy rodzinne
Pamięć silniejsza od bólu
Nie wymażesz jej żadnym prezentem
Zeznajesz przeciwko własnemu ojcu
Zeznajesz przeciwko własnej matce
A kto będzie zeznawał przeciwko tobie?
Jak będziesz miał sprawę?
Mogą odebrać prawa twoim rodzicom
Albo tobie, gdy je przekroczysz
Rodzice mogą odebrać ci chęć do życia
Ty Żyj, bo nie ty je dałeś!
Możesz być, kim chcesz
Pijakiem, gangsterem, kimkolwiek
Pamiętaj jednak o tym, co miałeś
Płacz, ale nigdy nie daj tego swemu dziecku!
Średnia ocena: 5.33
Dodaj komentarz
Absolutus Miles napisał:
Hip Hop do nas przywędrował i raptem wszyscy zaczeli śpiewać o problemach (bo to takie modne i komercyjne). Tam gdzie się urodziłem pierwszą wartością jest mieć jedzenie i nikt nie ma czasu myśleć o produkcji Hip Hopu, czy kupnie szerokich spodni bo problemy nie sa tekstami piosenek - tylko prostym realnym, acz brutalnym życiem.
Hip Hop do nas przywędrował i raptem wszyscy zaczeli śpiewać o problemach (bo to takie modne i komercyjne). Tam gdzie się urodziłem pierwszą wartością jest mieć jedzenie i nikt nie ma czasu myśleć o produkcji Hip Hopu, czy kupnie szerokich spodni bo problemy nie sa tekstami piosenek - tylko prostym realnym, acz brutalnym życiem.
ula2ula napisał:
wiersz w wymowie troska i odpowiedzialność za dzieci Wiersz jest dobry rytmiczny i posiada ważne przesłanie 5 Pozdrawiam
wiersz w wymowie troska i odpowiedzialność za dzieci Wiersz jest dobry rytmiczny i posiada ważne przesłanie 5 Pozdrawiam
Kowalska napisał:
"nikt się NIE wtrąca", chyba tak.
Wiersz bardzo smutny i prawdziwy.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Dodaj komentarz"nikt się NIE wtrąca", chyba tak.
Wiersz bardzo smutny i prawdziwy.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
Czy widziałeś już fotografia reklamowa lub ipsola, a także Biura Nieruchomości Warszawa, a także Tanie linie lotnicze oraz Tworzenie stron.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Szczęście
autor: Patriciastraceni
autor: Z**BŻycie
autor: PatriciaKochać = Cierpieć
autor: szmerPrzepraszam
autor: the.O
Ostatnie komentarze
- nina18: Z**B, a wiesz co mnie wkurza? Że jesteście niekonsekwentni, ...
- Szczurek: mnie się bardzo :)...
- Robsan: ostatnią strofę lekko bym zmienił: a bóg w fotelu pogwiz...
- Dany: Brak średniówki,brak równej ilości sylab, ale za to jest dow...
- Chris Nothing: Nie, wcale nie lepiej. Kompozycja wychodzi od autora niestet...
