Zamknij X
Rozliczenie sumienia.
Gdy zegar wybił właściwą godzinę
Kolejnym, miarowym uderzeniem
Siadłam w głębokiej ciszy, ciemnej nocy
Rozliczam się łzami, ze swym sumieniem.
Wiem jak bardzo, wtedy ciebie zraniłam
Słowami ostrymi, jak nową żyletką
Wybacz mi, wściekła na ciebie byłam
Gdy ujrzałam cię, z tą śliczną brunetką.
To prawda, że to Ty wszystko zniszczałeś
Obie nas w sobie, bardzo rozkochałeś
Ale to mnie, bezczelnie zdradziłeś
Tłumacząc, że z tamtą tylko sypiałeś.
Przepraszałeś i błagałeś o przebaczenie
Mówiąc we łzach, że kochasz tylko mnie
Że tamto było, głupie zauroczenie
I czujesz się teraz, z tym bardzo źle.
Ból i gniew, był silniejszy od przebaczenia
Zranione serce, już nie chciało słuchać
Miłość wielka w nienawiść się zmienia
Nie potrafiłam już Tobie zaufać.
W tak wielkim gniewie się rozstaliśmy
Nosząc żałobę w sercach, po stracie miłości
Łzami grubymi i rzęsistymi, płakaliśmy.
Z dala od siebie, w głębi samotności.
Ale teraz, gdy już rany są zabliźnione
Żałuję, że tak właśnie się rozeszliśmy
Przepraszam za ostre słowa, rzucone
W bólu i złości, w twoją stronę.
Proszę dziś o słowa twego przebaczenia
Nie chcę mieć dłużej, wyrzutów sumienia
Kolejnym, miarowym uderzeniem
Siadłam w głębokiej ciszy, ciemnej nocy
Rozliczam się łzami, ze swym sumieniem.
Wiem jak bardzo, wtedy ciebie zraniłam
Słowami ostrymi, jak nową żyletką
Wybacz mi, wściekła na ciebie byłam
Gdy ujrzałam cię, z tą śliczną brunetką.
To prawda, że to Ty wszystko zniszczałeś
Obie nas w sobie, bardzo rozkochałeś
Ale to mnie, bezczelnie zdradziłeś
Tłumacząc, że z tamtą tylko sypiałeś.
Przepraszałeś i błagałeś o przebaczenie
Mówiąc we łzach, że kochasz tylko mnie
Że tamto było, głupie zauroczenie
I czujesz się teraz, z tym bardzo źle.
Ból i gniew, był silniejszy od przebaczenia
Zranione serce, już nie chciało słuchać
Miłość wielka w nienawiść się zmienia
Nie potrafiłam już Tobie zaufać.
W tak wielkim gniewie się rozstaliśmy
Nosząc żałobę w sercach, po stracie miłości
Łzami grubymi i rzęsistymi, płakaliśmy.
Z dala od siebie, w głębi samotności.
Ale teraz, gdy już rany są zabliźnione
Żałuję, że tak właśnie się rozeszliśmy
Przepraszam za ostre słowa, rzucone
W bólu i złości, w twoją stronę.
Proszę dziś o słowa twego przebaczenia
Nie chcę mieć dłużej, wyrzutów sumienia
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już fotografia reklamowa oraz stronę tanie linie lotnicze. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Tanie serwery, a także online health and safety training, a także darmowa muzyka.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Odmowa III!
autor: SzczurekRozwiązanie
autor: macias_03Chcesz wiedzieć ...
autor: Patriciazawisam
autor: Little AngelNadzieja ?
autor: genesis
Ostatnie komentarze
- kwasia_f: cześć tż.a propozzz, akurat przerabiam ptaki.tzn.na ćwiczeni...
- Dany: To prawda, trzeba dobrze trafić,umieć rozpoznać, ale te pier...
- Little Angel: to tylko wiersz ;) dziękuję za wgląd i za dodanie kreseczki...
- Szczurek: Głodnemu chleb na myśli (to do Robsana)...
- Robsan: toć zakończyłem komentarz "buźką" - wiem, wiem że ...
