Zamknij X
tam nic nie ma
kiedyś pogrzeby były dla mnie jak wujek
przyjeżdżał raz na jakiś czas
opowiadał historie które zapominałem
gdy tylko piłka upadła między nami
później szedłem za ojcem
matka uszczelki chustek kładła na oczy
byłem taki niepotrzebny w kościele
gdzie obcy ksiądz wszystko wiedział lepiej
teraz chce mi się śmiać
kiedy widzę ludzi za karawanem
tam gdzie idą nic nie ma
ale musza popatrzec
swojego przecież nie zobaczą
przyjeżdżał raz na jakiś czas
opowiadał historie które zapominałem
gdy tylko piłka upadła między nami
później szedłem za ojcem
matka uszczelki chustek kładła na oczy
byłem taki niepotrzebny w kościele
gdzie obcy ksiądz wszystko wiedział lepiej
teraz chce mi się śmiać
kiedy widzę ludzi za karawanem
tam gdzie idą nic nie ma
ale musza popatrzec
swojego przecież nie zobaczą
Średnia ocena: brak oceny
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Czy widziałeś już Filmiki oraz tanie linie lotnicze oraz Tworzenie stron oraz celcee, zobacz też blog about Los Angeles.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- kamertonka: zgłupiałam i nie wiem czy mam dziękować za dziękowanie? aaa...
- bodek: jakże mamy odkryć magię zagadki życia w kosmosie kiedy w ś...
- kamertonka: mam dystans to mnogości imion i dlatego mnie nie rusza okreś...
- fregamo: fregamo wystarczy...
- fregamo: ja tam wolę panie niż śnieg ale przyznaję jak pada zwłaszcz...
