Zamknij X
teraz
teraz to już tylko brnę na siłę
coraz mniej stosownie wciskam się w godziny
jeszcze tolerowany choć moje spóźnienia nikogo już nie dziwią
a nieobecność byłaby jak drzewo w lesie
staję się bezbarwny
muszę dopominać się o resztki uwagi
coraz bardziej jałowy przechodzę obok
bez śladu w innych oczach
zwietrzały ze strachem patrzę
jak schnie mój oddech na lustrze
coraz mniej stosownie wciskam się w godziny
jeszcze tolerowany choć moje spóźnienia nikogo już nie dziwią
a nieobecność byłaby jak drzewo w lesie
staję się bezbarwny
muszę dopominać się o resztki uwagi
coraz bardziej jałowy przechodzę obok
bez śladu w innych oczach
zwietrzały ze strachem patrzę
jak schnie mój oddech na lustrze
Średnia ocena: brak oceny
Dodaj komentarz
Korien. (Junior Moderator) napisał:
,,a nieobecność byłaby jak drzewo w lesie"
jakieś denne to porównanie
,,a nieobecność byłaby jak drzewo w lesie"
jakieś denne to porównanie
Megara napisał:
bardzo mi się podoba. "bez śladu w innych oczach"- mrr. zapraszam do siebie:)
Dodaj komentarzbardzo mi się podoba. "bez śladu w innych oczach"- mrr. zapraszam do siebie:)
Czy widziałeś już wohnungen zum kauf lub online health and safety training lub przeczytaj organizacja imprez lub przeczytaj wesela lub apartamenty nad morzem.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Jesieniawisko. Epilog
autor: Carlos (Dziadosz)oduczyłem się pisać?
autor: Filipek0815Przejście
autor: kabanosPrzeglądając strony życia
autor: madziambaBedę..
autor: madziamba
Ostatnie komentarze
- kabanos: dziękuję pani Trzpiotko;)...
- Trzpiotka: ja tam nie żałuję...
- bezspacji: a w życiu....
- Trzpiotka: Doorsi zazdroszczę ja ostatnio z obowiązku muszę słuchać B...
- Trzpiotka: motyw chemiczno-biologiczny jest urzekający koniec mi się ...
