Zamknij X
Tragiczny wybór...
Biegnie łzami zalana,
Przez cmentarz zwinnie pomyka.
Jej serce złamane
Krwawi...
Boli...
Jęczy...
Ktoś je naruszył brudną ręką.
Pozostawił na nim krwawy znak.
Teraz jej pęka w młodzieńczej piersi,
Nie daje zapomnieć o Nim.
O tym wspaniałym, lojalnym chłopaku,
Dla którego cnotę poświęciła.
Którego kochała i jego uczuć pewna była.
Na zawsze poranił jej serce,
Zostawiając niezmywalne piętno.
Coś do głowy Mu uderzyło,
Miał tak wiele, nie doceniał tego.
I poszedł z inną,
Zapominając, że miłość jest wieczna.
Teraz dziewczyna serce ma w strzępach,
Nie mogąc uwolnić się od bolesnych wspomnień.
Za jedyną ucieczkę uważa...
Śmierć...
Jest pewna, że dozna ulgi...
Ale niechaj Bóg dobry ją zawróci!
Niech żyje i cieszy się życiem!
Ale gdzież tam...
Serce młodzieńcze nie słucha kazań...
Ręka jej drży...
Ale to jej droga...
Jej wybór tragiczny...
Jeszcze ostatnie sekundy modlitwy...
I...
Pociągnęła...
Krew płynie strumieniem...
W ręce zakrwawiona żyletka...
Coś zrobiła biedna dziewczyno...
Odeszłaś...
Na zawsze...
Przez cmentarz zwinnie pomyka.
Jej serce złamane
Krwawi...
Boli...
Jęczy...
Ktoś je naruszył brudną ręką.
Pozostawił na nim krwawy znak.
Teraz jej pęka w młodzieńczej piersi,
Nie daje zapomnieć o Nim.
O tym wspaniałym, lojalnym chłopaku,
Dla którego cnotę poświęciła.
Którego kochała i jego uczuć pewna była.
Na zawsze poranił jej serce,
Zostawiając niezmywalne piętno.
Coś do głowy Mu uderzyło,
Miał tak wiele, nie doceniał tego.
I poszedł z inną,
Zapominając, że miłość jest wieczna.
Teraz dziewczyna serce ma w strzępach,
Nie mogąc uwolnić się od bolesnych wspomnień.
Za jedyną ucieczkę uważa...
Śmierć...
Jest pewna, że dozna ulgi...
Ale niechaj Bóg dobry ją zawróci!
Niech żyje i cieszy się życiem!
Ale gdzież tam...
Serce młodzieńcze nie słucha kazań...
Ręka jej drży...
Ale to jej droga...
Jej wybór tragiczny...
Jeszcze ostatnie sekundy modlitwy...
I...
Pociągnęła...
Krew płynie strumieniem...
W ręce zakrwawiona żyletka...
Coś zrobiła biedna dziewczyno...
Odeszłaś...
Na zawsze...
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
obłąkana napisał:
no cóż, niech jej ziemia lekką będzie
życie
i więcej tych wielokropków nawalić się nie dało?
no cóż, niech jej ziemia lekką będzie
życie
i więcej tych wielokropków nawalić się nie dało?
>>Olga10<< napisał:
Nie rozpisałeś sie :)
A co do samobójstwa, czasami ludzie tak muszą (oczywiście według mnie to nie jest zawsze wyjście :/) zrobić :(
I mogło być wesołe zakończenie :)
No ale cóż, wiersz pasuje do nicku autorki.
Pozdrawiam!
Nie rozpisałeś sie :)
A co do samobójstwa, czasami ludzie tak muszą (oczywiście według mnie to nie jest zawsze wyjście :/) zrobić :(
I mogło być wesołe zakończenie :)
No ale cóż, wiersz pasuje do nicku autorki.
Pozdrawiam!
witek napisał:
albo mam pecha,albo rzeczywiście piszesz o mrocznych tylko sprawach...brrr, zimno mi
albo mam pecha,albo rzeczywiście piszesz o mrocznych tylko sprawach...brrr, zimno mi
Mroczna... napisał:
Piszę o czym lubię pisać i co mi w duszy gra. Upodobałam sobie śmierć.
Dodaj komentarzPiszę o czym lubię pisać i co mi w duszy gra. Upodobałam sobie śmierć.
Czy widziałeś już spis stron oraz stronę international news. Ciekawe rzeczy znajdziesz na Perfumy, zobacz też Linki sponsorowane, zobacz też wizytówki mazowieckie.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
odświeżyny
autor: kamertonkapoetyczna-apatyczna
autor: meteorana Cherubina
autor: kamertonka(Ran)power
autor: skazana_na_zycieSchadzka 2
autor: Devilka
Ostatnie komentarze
- kamertonka: faktycznie...
- włóczykij: Moim zdaniem dobry....
- szinda: ale za to Bóg Podziemi jest szczęśliwy gwarno tam u Niego ...
- Miśka:): czad...
- szinda: Panie Unikat to jest wiersz dedykowany Rejowi Czarlsowi ...
