Zamknij X
...Życie...
Życie to jeden wielki krąg, który się zamyka,
za każdym razem powtarza się ta sama historia,
za każdym razem kończy się cierpieniem.
Czy ja już jestem do końca życia na to skazana ?
Wierzyłam w to, że będzie kiedyś lepiej,
że będę szczęśliwa i nie będę miała żadnych zmartwień,
wierzyłam, lecz wiara to nie wszystko.
Czy naprawdę tak musi być ?
Życie jest jak książka, w której są kartki - normalne,
lecz niezwykłe, niektóre kolorowe, a niektóre szare,
Niektóre w ogóle nic nie znaczące, ale jednak.
Więc dlaczego pamiętamy tylko te złe ?
Na tych kartkach jest zapisane całe nasze życie,
na niektórych parę naszych szczęśliwych wspomnień,
zaś reszta to kartki, które zawierają nasze cierpienia.
Dlaczego ich tak wiele ?
Są pisane sercem, sercem wielokrotnie złamanym,
zapisane, lecz rozmazane przez nasze łzy,
które wylewamy co noc do poduszki.
Może to i dobrze... ? Nie wiem.
Życie tak jak książka musi się kiedyś skończyć,
prędzej czy później nadejdzie jej koniec,
wtedy uświadomimy sobie co takiego źle zrobiliśmy.
Ale dlaczego tak późno ?
Nikt nie potrafi na to odpowiedzieć,
każdy szuka sam odpowiedzi, jednak gdy już ją znajdzie, już jest za późno - za późno, by przepraszać.
Dlaczego ?
Bo to już jest koniec, koniec naszej wędrówki,
Teraz pozostają tylko wyrzuty sumienia,
dlaczego nie postąpiliśmy inaczej.
I co teraz ?
Teraz pozostaje nam tylko nadzieja,
że tam w niebie sie kiedyś znów spotkamy
za każdym razem powtarza się ta sama historia,
za każdym razem kończy się cierpieniem.
Czy ja już jestem do końca życia na to skazana ?
Wierzyłam w to, że będzie kiedyś lepiej,
że będę szczęśliwa i nie będę miała żadnych zmartwień,
wierzyłam, lecz wiara to nie wszystko.
Czy naprawdę tak musi być ?
Życie jest jak książka, w której są kartki - normalne,
lecz niezwykłe, niektóre kolorowe, a niektóre szare,
Niektóre w ogóle nic nie znaczące, ale jednak.
Więc dlaczego pamiętamy tylko te złe ?
Na tych kartkach jest zapisane całe nasze życie,
na niektórych parę naszych szczęśliwych wspomnień,
zaś reszta to kartki, które zawierają nasze cierpienia.
Dlaczego ich tak wiele ?
Są pisane sercem, sercem wielokrotnie złamanym,
zapisane, lecz rozmazane przez nasze łzy,
które wylewamy co noc do poduszki.
Może to i dobrze... ? Nie wiem.
Życie tak jak książka musi się kiedyś skończyć,
prędzej czy później nadejdzie jej koniec,
wtedy uświadomimy sobie co takiego źle zrobiliśmy.
Ale dlaczego tak późno ?
Nikt nie potrafi na to odpowiedzieć,
każdy szuka sam odpowiedzi, jednak gdy już ją znajdzie, już jest za późno - za późno, by przepraszać.
Dlaczego ?
Bo to już jest koniec, koniec naszej wędrówki,
Teraz pozostają tylko wyrzuty sumienia,
dlaczego nie postąpiliśmy inaczej.
I co teraz ?
Teraz pozostaje nam tylko nadzieja,
że tam w niebie sie kiedyś znów spotkamy
Średnia ocena: 5.00
Dodaj komentarzDodaj komentarz
Czy widziałeś już Tworzenie stron, a także appartements appartements appartements wohnungen zum kauf lub przeczytaj katalog Regiony lub vivienda en venta lub przeczytaj zdjęcia do kalendarzy.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Ostatnie komentarze
- Przedszkolanka: Dziękuję kamertonko, bodku, fregamie....
- Korien.: z tym miodem to bym nie przesadzał dla mnie tak na marchew ...
- Przedszkolanka: Mojego poglądu na wiersz to nie zmienia. Przesłanie jest jas...
- fregamo: ciekawy Przedszkolanko...
- kamertonka: Wenusko, nie dziękuj tyle, podziękowaniem jest Twoja obecnoś...
